OPOWIEŚCI Z POGRANICZA – Festiwal Trzech Kultur, Włodawa 2016

Ktoś kiedyś powiedział, że skraj chaosu jest miejscem, w którym powstaje piękno.

Pogranicza to najpiękniejszy kawałek świata. Mosty, miejsca przepływu, spotkania…
My sami nieustannie poruszamy po pograniczach: światów, kultur, muzyk.

W ramach Festiwalu Trzech Kultur we Włodawie będziemy zatem opowiadać historie pograniczne i bezgraniczne, ubrane w takąż muzykę. Historie żydowskie zaczerpnięte z Singera. Historie polskie. I piękną, białoruską przypowieść o mrozie zapisaną przez pana Federowskiego. O ludziach, płanetnikach, świętych dziadach, mędrcach i głupcach, o szczęściu i nieszczęściu. Historie „tutejsze”, jak mawiała jeszcze moja prababcia, nie mogąc pojąć podziału na „polskie” i „białoruskie”.

Zapraszamy serdecznie!
24 września (sobota), godz. 10.00
Włodawa, mała scena, plac synagogalny

Katarzyna Jackowska-Enemuo: opowieści, śpiew, akordeon, perkusjonalia
Iwona Sojka: opowieści, skrzypce
Adam Cudak: instrumenty strunowe, flety, lira korbowa

PROGRAM CAŁEGO FESTIWALU TUTAJ

 

Reklamy

Kropelka smoczej krwi – opowieści z Katalonii

26 czerwca 2016, o godz. 11.30
zapraszamy serdecznie do Centrum Łowicka w Warszawie
na opowieści z Katalonii pt.

KROPELKA SMOCZEJ KRWI

Wiecie, że Pireneje powstały z rozpaczy i miłości? Wiecie, co śniło się pewnemu architektowi cierpiącemu na reumatyzm? Wiecie, że osioł wcale nie musi być głupi i uparty, a wampiry wcale nie pochodzą z Transylwanii? Wiecie – na koniec – jak pachnie smocza krew?

Wiecie – nie wiecie – przyjdźcie posłuchać. Będziemy podróżować między Barceloną, Monserrat i okolicami Vall de Núria. Będziemy też podróżować w czasie. Załóżcie wygodne buty, bo podróż to daleka, ale nie będzie nam się dłużyć, bo pejzaż piękny, historie niezwykłe, a do tego będzie muzyczka, i piosenki w dziwnych językach, no i sardana – najważniejszy kataloński taniec.

Wykonawcy:
Katarzyna Jackowska-Enemuo: opowieści, śpiew, akordeon, bęben
Iwona Sojka: opowieści, skrzypce, oktawki

Opowieści są częścią Dnia Katalońskiego w Centrum Łowicka w Warszawie, organizowanego przez Associació Cultural Catalano Polonesa (na stronie dużo ciekawostek). W dalszej części dnia będzie sporo innych atrakcji, tak więc warto zerknąć do programu całości TUTAJ.

ZAPRASZAMY!!!

 

 

OPOWIEŚCI Z RÓŻNYCH DRÓG – płyta

Pękam z dumy i radości, więc puszczam w świat.
Mam właśnie w ręku płytę “Opowieści z różnych dróg”
To jest efekt pracy chłopaków (pardon, słowo „osadzonych” nie przechodzi mi przez klawiaturę) z Aresztu Śledczego w Hajnówce, Natalii Gierasimiuk z Fundacji Oni To My i mojej.
Jest tam osiem opowieści: afrykańska, żydowska, bliskowschodnia, żydowska, skandynawska, cygańska, chińska bajka zen oraz moja własna opowieść, chazarska raczej. Jest i o garnku z mądrością, który bóg nieba Nyame ofiarował światu. I o wielkiej podróży Ajzyka Jekelesa. I o drzewie, które było szczęśliwe. I o ślepcach, którzy chcieli wiedzieć, co to słoń. O cierpliwości. O Jusufie, który budował łodzie, jak białe łabędzie. O Nasreddinie, który prowadził uczniów swych ku oświeceniu. I o kobiecie, która znała opowieść i pieśń, ale nie opowiadała opowieści i nie śpiewała pieśni nigdy, nikomu…
Natalia – nieugięty duch sprawczy – wymyśliła i zorganizowała cały projekt. Oraz opowiedziała historię o cierpliwości (nomen omen).
Chłopaki z Aresztu przeczytali – a miejscami nawet opowiedzieli – wszystko, co było do opowiedzenia.
A ja przyjeżdżałam pracować nad opowieściami i opowiadaniem, i przygotowałam muzyczkę. Aaa, i opowiedziałam historię, żeby nie było, jak wszyscy, to wszyscy, babcia też :-)))
Kawał niesamowitej pracy. Ich. Naszej wspólnej.
Bo dla mnie też – robota najlepsza i najniezwyklejsza, wyjątkowa. I spotkania ważne, po prostu ważne i świetne.
Ale przede wszystkim – ich wysiłek, chęć, talent i inteligencja, i humor. I gotowość.
Bo po co to komu? Po cholerę jakieś bajki? I że dykcja, i oddechy, i znaki przestankowe, obrazy, emocje, rany boskie… Od tego są aktorzy i ci inni tam. Mi to łatwo mówić, ja to robię na co dzień… No jasne, nie każdy musi chcieć i czuć się. A do tego jeszcze – po co to komu tam, za siedmioma bramami, za siedmioma zamkami? Po co ludzie, którzy są gdzieś za karę, mają opowiadać jakieś historie innym ludziom, których nie znają?
A mają co i jak opowiadać. Mają głosy. I ciepło. I pazury.
POSŁUCHAJ
soudcloud_AJZYK copy
Tośmy się  napracowali.
Tekst. Obrazy. Nastroje. Sensy. Samogłoski, spółgłoski, przecinki, kropki. A śmialiśmy się jak norki. I wkurzaliśmy się też.
Bez czasu – bo było go mało.
Bez technologii – bo nie było studia, mikrofonów i tego wszystkiego. Był reporterski dyktafon w ciasnej kanciapie, a za nieprzeźroczystym oknem remont, szlifierka, spawanie oraz strażnik lub inny urzędnik wchodzący co jakiś czas z bardzo ważną sprawą…
Było też potwornie zimno – bo w listopadzie akurat był remont kotłowni i przez długi czas nie było ogrzewania. W celach ani nigdzie. Ani ciepłej wody. Zimno w środku człowieka. Sytuacja wybitnie niesprzyjająca wyczynom artystycznym… Jak człowiek jest do samego środka, od wielu dni przemarznięty, to nie ma energii na myślenie o czymkolwiek.
Aleśmy się jakoś uratowali i się udało!
Pięknie są te historie przeczytane, uważnie, z sercem. Piękne mają panowie głosy.
I to są wszystko dobre, mądre historie. Nie jakieś tam bajki.
Moje dzieci bardzo lubią ich słuchać. Ja też.
Opowieści idą teraz do domów dziecka, do świetlic, do miejsc, gdzie baśni jest za mało, a facetów baśnie czytających – jeszcze mniej.
No więc pękam z dumy i z radości, i wdzięczności, że się udało, że to było możliwe! Za nas wszystkich pękam z dumy 🙂
Gdyby ktoś miał chęć posiadać taką płytkę, to proszę się zgłosić
lub do Natalii Gierasimiuk: natallag@wp.pl
przesłanie dużo nie kosztuje, a wspiera świetną robotę!
Projekt zrealizowała i płytę wydała
Fundacja na rzecz budowy otwartego społeczeństwa ONI TO MY
Publikacja została dofinansowana ze środków Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Pospenitencjarnej Ministerstwa Sprawiedliwości RP

Hasamy w Rybnym!

W ramach Oliwskiej Akademii Sztuki
zapraszamy dzieci z rodzicami na pląsy w Rybnym!

22 maja 2016, o godz. 16.30
Świetlica w Rybnym
Gdańsk Oliwa, ul. Opata Jacka Rybińskiego 25
wstęp wolny
(obowiązują zapisy: http://oas.edu.pl/wydarzenie/527)

Uruchamiamy nogi, ręce, głowy, a nawet nosy i uszy!
Zamieniamy się w węże, konie, ptaki-nieloty…
Czy to warsztaty zoologiczne? Nie!

Taneczne i muzyczne zabawy z różnych stron Europy wymagają elastyczności gatunkowej i odrobiny chęci. I nic więcej. Melodie z Francji, Rumunii, Polski i Węgier. A kroki proste.
Dusza się śmieje. Głowa odpoczywa. Kończyny hasają.
Mamy i tatowie mogą brać udział też, jeśli chcą!

ZAPRASZAM!!!

Niewidzialna królewna

Niech każdy odnajduje swoje odbicia we właściwych lustrach 🙂

To jest bajka. Która była snem. I stała się piosenką. I stała się opowieścią, którą opowiadamy czasem, w szczególnych okolicznościach. Opowiadana brzmi dużo lepiej, niż czytana. A najlepiej brzmi, kiedy ją opowiada Iwona Sojka. No cóż, jakby co – zawsze można się przekonać. Dla dużych i małych. Czytajcie, słuchajcie, opowiadajcie…

Opowieść: Iwona Sojka
Piosenka: Niewidzialna Królewna – posłuchaj

Bajka o królewnie,
która dopiero u trzeciego fryzjera znalazła swoje odbicie.

Dawno, dawno żył człowiek, który w domu zawsze miał dwie łyżeczki cukru. Ile herbat by nie wypił, ilu gości nie częstował,
cukiernica nigdy nie była pusta.
Człowiek, zwany Markiem Dwucukrym miał długie palce, wielkie uszy
i oczy głęboko schowane za cieniem nosa. Co dzień rano wysuwał nos spod kołdry i sprawdzał temperaturę i wilgotność otaczającego go zewsząd powietrza. Chwilę leżał z zamkniętymi, w głębinach, oczami szukając pięknego słowa na dzień dobry. Różne to były słowa, bo Marek Dwucukry każde słowo uważał za piękne.
Tego dnia na dzień dobry przyszło do niego „lustro”.
Uśmiechnął się wstając, bowiem tuż przy łóżku zobaczył swoje zacienione oczy w ogromnym lustrze wiszącym na ścianie.
Lustro – pomyślał i z radością poczłapał do kuchni na swoją poranną porcję cukru w herbacie.
Dzień był z tych długich od samego rana. Był czas na patrzenie przez okno, na słuchanie bzyczących much, na zerkanie z ukosa na trawę rosnącą nieustannie od wiosny do jesieni, na spacer z kubkiem pełnym ciepłej słodyczy wzdłuż ściany do samych drzwi. A tam był czas zobaczyć długie palce w lustereczku wiszącym na framudze.
Marek miał czas zobaczyć tego dnia wszystko, na co popatrzył.
Był zadowolony, wiedział, że dziś jest TEN DZIEŃ. Nie wiedział tylko, co mu przyniesie.
Po herbacie poszedł do pracy, do ciepłego, maleńkiego salonu, gdzie zmieniał ludziom odbicie. Był fryzjerem, potrafił dostrzec w każdym jego własną prawdę i umiał ją polubić.
„Dziś święto lustra” napisał wielkimi literami na szybie, założył białą marynarkę i usiadł czekając na klientów.
Długo nikt nie przychodził, więc fryzjer Dwucukry miał czas rozmyślać o tym i owym nie zatrzymując się długo nad niczym.
Wtem drzwi zaskrzypiały i na progu stanęła dziewczyna.
Ani kim była, ani jaka była nie można było zobaczyć, jakby pokryto ją niewidzialną zasłoną.
Trzeba było dużo cierpliwości i wyobraźni by dostrzec, że jest.
Fryzjer Marek przywitał ją swoim dzisiejszym słowem – Dzień  Lustra
i posadził na fotelu. Wtedy dziewczyna się odezwała.
Głos miała wysoki i cichy, a przy tym mówiła jak uśmiechnięta.
– Szukam swojego odbicia, bardzo mi go brakuje, już nie pamiętam, kiedy widziałam je ostatnio. Budzę się w swoim pałacu i nie mogę się znaleźć. W każdym lustrze jestem inną osobą. Dziś na przykład w jednym lustrze miałam wąsy i długie czarne bokobrody, w drugim niosłam półmiski z sałatkami na śniadanie, trzecie lustro pokazało mnie w groszkowej sukience, wokół głowy miałam pukle kręconych rudych loków. Umęczona już jestem swoim niepewnym wyglądem. Mędrzec, którego mój ojciec uwielbia poradził, aby iść do fryzjera.
– Oni potrafią patrzeć na to co z wierzchu, może i Twoje odbicie znajdą- tak powiedział.
Błąkam się więc po ulicach od rana, a dzień dziś taki długi, na wszystko mam czas w drodze,
Byłam już u dwóch- lekko posmutniał jej uśmiech.
Odpocznę tu, posiedzę.
Marek Dwucukry przepełnił się dźwiękiem królewny, zobaczył, czego nikt opisać nie umie,
Rozświetlił się i rozsądził, stracił zmysły i zyskał mądrość.
Wielkie palce ujęły delikatny, kruchy grzebień i pelikanowe nożyce.
Powoli, nie patrząc w lustro nachylił się i zaczął.

Ciach, ciach,
Ciach, ciach,
Niewidzialna królewna,
Królewna bez odbicia
Królewna oj, niepewna
Królewna Dałamiczas

Zanucił na siedem, ucieszywszy się imieniem, które znalazł.
– Królewna Dałamiczas – podśpiewywał.
Wtedy stała się przedziwna historia, królewna zaczęła wyłaniać się w lustrze. Najpierw kontury, zarys, jakby wychodziła z mgły. Powoli zbliżał się nos, policzki, usta, czoło, brwi, rzęsy. Fryzjer Marek spojrzał w lustro. Co zobaczył?
Zobaczył odbicie królewny, zobaczył królewnę prawdziwą.
A ona w to uwierzyła.
Od tej pory w pałacowej cukiernicy zawsze są dwie łyżeczki cukru.

Zaproszenia majowe

Czas pędzi, nie nadążam z aktualizowaniem strony 🙂

Dlatego – szybko i zbiorczo – garść zaproszeń na różne majowe wydarzenia nasze – między Warmią a Poznaniem!

10 maja, godz. 12.30
Mazowiecki Teatr Muzyczny, scena na Bielanach
AFROBAJANIE
bajki afrykańskie dla dzieci i mini warsztacik muzyczny
Katarzyna Jackowska: opowieści, śpiew
Adam Cudak: opowieści, flety
Kuba Pogorzelski i Strefa Rytmu: bębny afrykańskie i taniec
szczegóły i bilety tutaj
http://mtmteatr.eu/afrobajanie-opis.html

16 maja, po południu/wieczorem
KAPELA JAZGODKI w Stodole w Dywitach (k. Olsztyna)
do słuchania i do tańca

26 maja, godz. 19.30, Centrum Kultury Zamek w Poznaniu
TRUBADURKI – OPOWIEŚĆ O KOBIECIE WSZYSTKICH CZASÓW
Pieśni kobiece, dawne i bardzo dawne, tradycyjne i nowe, z Polski, Bizancjum, Anatolii, Umbrii, Rumunii i innych stron…
Zespół NIEMANJE w składzie:
Katarzyna Jackowska, Iwona Sojka, Barbara Wilińska

27 maja, godz. 19.00 Klub Dragon, Poznań
WSZYSTKO JEST, WSZYSTKO JEST…
Wieczór opowieści dla dorosłych w ramach Una Semana de Cuento
Kilka historii o poszukiwaniu tego co znane i nieznane, o wędrowaniu przez sen i jawę, i o tęsknocie…
O cieśli Jusufie, który budował takie łodzie, co śpiewały przed burzą i którego dręczyło nieznane pragnienie… O kobiecie, która była drzewem i drzewie, które było kobietą… O Samuelu, Sefardyjczyku, który zakochał się w szatanicy i nigdy nie umarł… O księżniczce, która kochanków miewała tylko w snach… O historiach, które – jak paciorki – rozsiane są po życiach, światach i snach… Po polsku i po hiszpańsku.
Wykonawcy:
Katarzyna Jackowska – opowieści, śpiew, akordeon, saz, tingshe
Barbara Wilińska – opowieść, śpiew, kankle
Iwona Sojka – opowieść, skrzypce, lira de moarte
Mikołaj Petryczenko – puzon

ZAPRASZAMY SERDECZNIE,
szczegóły niedługo!

Tradycje naszych dziadków – karnawał (Olsztyn)

KIEDY: 1 luty l 2015, godz. 15.30 -17.00
GDZIE: Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych, ul. Parkowa 1, Zatorze, Olsztyn
WSTĘP: wolny
ZAPISY: Marta Urban-Burdalska, e-mail: martaburdalska@gmail.com, do 28.01.2015

Karnawał. Mięsopust.
Czas na opak, czas wariactw i żartów – ale też wróżenia i dbania o pomyślność na cały rok.
Będą opowieści o świecie na opak i spotkanie z zapustnymi stworzeniami – Bocianem, Kozą i Niedźwiedziem. Będą gry i zabawy, które pozwolą nam posmakować dawnego, wiejskiego karnawału oraz wspólne tańce w cztery strony świata. Będziemy i świętować, i zjednywać sobie wszystko, co dobre i potrzebne.

UWAGA !
Mile widziane przebrania rodziców i dzieci!
Chłopy przebierają się za baby i na odwrót, mile widziane również Cyganki, Żołnierze i Śmierć we własnej osobie…

Warsztat skierowany przede wszystkim do rodzin z dziećmi w wieku przedszkolnym.

Prowadzi i przygrywa: Kapela Jazgodki (Katarzyna Jackowska, Iwona Sojka) ze wsparciem grupy nieformalnej Muzyka Jest Nieskończona: Magdaleny Wilde, Marty i Roberta Burdalskich, Doroty i Tomka Dudków, Kasi i Łukasza Danielewiczów, Karoliny i Przemka Getka.

Zapraszamy!

***
Wydarzenie organizujemy ze wspomnieniem o skrzypku Janu Gacy, zmarłym w sierpniu 2013 muzykancie, z podziękowaniem za to, czego nas nauczył
https://www.youtube.com/watch?v=_XOffBz28yY

***
Katarzyna Jackowska
Ma ogromne doświadczenie w inicjowaniu, prowadzeniu spotkań dla dzieci i dorosłych, opowieściach, muzyce.
Opowiada, śpiewa, gra na akordeonie. Liderka Kapela Jazgodki, związana ze Scholą Teatru Węgajty.

Tak o sobie i o inicjatywie Parparusza: „Jesteśmy wędrowcami, zbieraczami skarbów i – przede wszystkim – praktykami kultury. Zajmujemy się kulturą i tradycją w jej najróżniejszych formach. Wydobywamy te elementy kultur i takie formy wydarzeń, które są fascynujące i komunikatywne dla współczesnego odbiorcy. Doświadczenia, umiejętności i wiedzę przekuwamy na koncerty, widowiska, spektakle i warsztaty – tak, by móc się nimi dzielić z jak największą ilością ludzi”.

więcej: Parparusza. Wędrowna Wytwórnia Zdarzeń

https://parparusza.wordpress.com/dla-dzieci/bajki-i-opowiesci/

Robert Burdalski
Gra na basach, bębenku obręczowym i barabanie, śpiewa pieśni piękne, religijne i codzienne. Prowadzi warsztaty z tańca i gry na instrumentach rytmicznych w polskich składach kapel. Uczeń Jana Gacy. Zawołany tancerz. Dzielny ojciec trójki dzieci. Lider Kapeli Kozaki i Kapcie.

Marta Urba -Burdalska
Pasjonatka muzyki tradycyjnej, od 15 lat zaangażowania w różne projekty edukacyjne dotyczące muzycznych tradycji Polski. Psycholog, trenerka Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w 2012 roku. Współtworzyła Podróżniczy Kolektyw Skrzypcowy działający przy Stowarzyszeniu TRATWA – inicjatywy skupiającej praktyków i badaczy polskiej muzyki tradycyjnej. Liderka grupy inicjatywnej „Muzyka Jest Nieskończona”.

Dorota Podgórska-Dudko
Pedagog z wykształcenia, nauczyciel –wych.swietlicy, absolwentka studiów podyplomowych z Arteterapii u prof.W.Karolaka w Łodzi, a obecnie studiow podyplomowych z socjoterapii. Twórca warsztatów dla młodzież „Przystanek Nadzie-JA”, współprowadzaca Warsztaty Arteterapeutyczne.
Mama dwójki dzieciaków: 4-letniego Franka i 2-letniej Lei.

Katarzyna Danielewicz
Psycholożka, seksuolog, pracuje z dziećmi i dorosłymi. Pasjonatka tańca i dobrej zabawy. Mama dwóch synów.

Pani Zima i jej świta – opowieści dla dzieci i rodziców

PANI ZIMA I JEJ ŚWITA
opowieści i bajki
o czasie zimowym i jego magii…

20 grudnia 2014, godz. 17.00
Instytut Spraw Wszelakich, Sopot, ul. 3 Maja 69 c
wstęp: 10zł/os

opowiada, śpiewa: Katarzyna Jackowska

Zanim jeszcze śnieg okryje wszystko, zanim w domach będzie pachnieć choinką i piernikami, przyjdźcie z dziećmi i posłuchajcie… O tym co zimą dzieje się w górze i na dole… O Białej Pani, która śpiewa drzewom kołysanki… O pewnym świętym, który się z wilkami przyjaźnił… O Prządkach, które właśnie nową nić plotą… Bajki, opowieści i muzyka – z tradycji, z wiatru i śniegu.

Przyjdźcie, posłuchajcie, zaśpiewajcie, a zima wyda się Wam zupełnie inna niż zawsze…

Więcej informacji:
www.parparusza.wordpress.com

Organizatorzy:
Parparusza Wędrowna Wytwórnia Zdarzeń
www.parparusza.wordpress.com
Instytut Spraw Wszelakich
www.isw.net.pl
Flamenco La Paloma
https://www.facebook.com/pages/FLAMENCO-LA-PALOMA/332019296833426?fref=ts

SŁOŃCE I SÓL // fuzja Polska/Andaluzja // koncert i opowieści

ZAPRASZAMY NA KONCERT I OPOWIEŚCI!

12 października 2014, niedziela
INSTYTUT SPRAW WSZELAKICH
Sopot, ul. 3 maja 69c
(przy skm Sopot Wyścigi, tam gdzie gokarty)

Bilety: 20zł
(dzieci do lat 15 za free)

Rozmowa na moście rozpiętym pomiędzy światami. Opowiadamy i śpiewamy o Andaluzji mało znanej, o jej zaułkach, barach, zapachach i twarzach, o wariatach i mistrzach. O tęsknocie Południa za zielenią i wodą. O tęsknocie Północy za słońcem.

Koncert jest efektem spotkania muzyków, z których każde urodziło się i wyrosło w zupełnie innym muzycznym świecie. Spotykamy się na wzgórzu, pod oliwkowym drzewem, mamy ze sobą garść oliwek, trochę chleba i sera, skądś przychodzi pieśń i czas staje się gęsty… Łączymy różne światy: muzykę i opowieść, twardą ziemię i światy nieistniejące, tradycję hiszpańską i polską, słońce i sól…

Są w tej opowieści nasze własne kompozycje i pieśni, które wynikły ze spotkania – ludzi, muzyk, rytmów i stron świata.

Jest cante jondo z Południa i Północy świata – stare pieśni, stare nuty – śpiewane nad kołyską i w polu, tak, jak niegdyś, kiedy ludzie nie mieli instrumentów, kiedy byli tylko sami ze sobą, światem i muzyką.

Jest Lorka. Wędrując po jego śladach i po jego świecie, śpiewamy jego pieśni – głównie te z Romancero Gitano – tak, jak się je śpiewa w Andaluzji oraz w naszych własnych interpretacjach.

Jest muzyka, która powstała na styku kultur dawnych mieszkańców Andaluzji – Arabów i Sefardyjczyków.

Od czarnego smutku po niczym nie usprawiedliwioną radość, od tradycji in crudo po swobodne i radosne mieszaniny, od liryzmu po twardą rzeczywistość. Rozsiądźcie się wygodnie…. Na miejscu jest bar, więc można coś przekąsić i wypić…

Wykonawcy:
Katarzyna Jackowska: śpiew, akordeon, saz, bębny
Jesus Sallabera: śpiew, gitara, instrumenty perkusyjne

Elementarz Tradycji – warsztaty dla dzieci, Lublin

Zapraszamy i polecamy wszystkim lublinianom!

27go września rusza kolejna odsłona Elementarza Tradycji – projektu edukacyjnego realizowanego przez lubelskie Warsztaty Kultury. To twórcze spotkania z tradycją i jej różnorodnym bogactwem, dla dzieci.

W ramach Elementarza będziemy prowadzić następujące zajęcia:

„Śladami Oskara Kolberga”
warsztat antropologii praktycznej dla dzieci. Czyli co właściwie ten Kolberg robił? Co widział? Z czym się spotykał? Jak mu się udało to wszystko zapamiętać? Na czym polega praca antropologa? A przede wszystkim – dlaczego jest ciekawa i jak umiejętności antropologiczne możemy wykorzystać dla siebie, na co dzień? W ramach zajęć, w formie gier i zabaw ćwiczymy między innymi: ciekawość, umiejętność obserwacji i efektywnej komunikacji, zapamiętywanie, notowanie na kolanie, interpretację i jej brak, przyglądamy się sytuacji spotkania z Obcym – którym ostatecznie jest każdy z nas…

„Obrzędy doroczne”
skupimy się na czasie zimowo-wiosennym. Od momentu, kiedy rodzi się nowe słońce, a zaświaty otwierają się szeroko – czyli od Bożego Narodzenia. Aż po czas, kiedy wszystkie dusze i istoty nie z tego świata zagania się z powrotem do otchłani, a otchłań się zamyka, kiedy odnawia się czas – czyli do Środy Popielcowej. Wa ramach zajęć przyglądamy się rocznemu cyklowi, jego związkom z naturą, jego archaicznym korzeniom i jego zwyczajom i świętom. Przyglądamy się postaciom pojawiających się w obrzędach, no i oczywiście wspólnie tworzymy sytuację kolędniczą lub zapustną – śpiewamy, przebieramy się, wędrujemy i dobrze życzymy ludziom i światu.

„Wiedza ludowa”
W ramach cyklu letniego skupialiśmy się głównie na roślinach. Tworzyliśmy zielniki – w oparciu o wiedzę naszych babć i dziadków, cioć, wujków i sąsiadów. W cyklu jesiennym o roślinach będzie mniej – bo już ich zwyczajnie nie będzie… Za to będzie o kosmicznej geografii, o dziwach i zjawach zamieszkujących ludowy świat oraz o starych i sprawdzonych sposobach na życie w zgodzie ze światem – na przewidywanie pogody, na choroby, na smutki i radość. Od przesądów – do praktycznej i przydatnej wiedzy.

Rozpisuję się tu tak, ponieważ spotkania, które mieliśmy z dziećmi do tej pory były bardzo ciekawe i dla nas też inspirujące. Każde z wyżej opisanych zajęć można poprowadzić jako osobne wydarzenie, tak więc – polecamy się ludziom, miejscom i organizacjom zainteresowanym przybliżaniem świata ludowego dzieciom w praktyce!

O lubelskim projekcie więcej tutaj: ELEMENTARZ TRADYCJI
T
utaj harmonogram zajęć w cyklu jesiennym: ELEMENTARZ – HARMONOGRAM
A tu świetny film stworzony przez ekipę Warsztatów Kultury, wprowadzający w tematy kolbergowskie:
PRZYGODY OSKARA KOLBERGA

MI SOL – zajęcia twórcze z językiem hiszpańskim dla dzieci i rodziców

MI SOL
zajęcia twórcze z językiem hiszpańskim

dla dzieci i rodziców

„Mi” i „sol” to nazwy dźwięków. A po hiszpańsku „mi sol” oznacza „moje słońce”…

Zapraszamy dzieci (5-10 lat) wraz z rodzicami! Formuła pomyślana jest tak, żebyście bawili się i uczyli razem i żebyście twórczo spędzili razem chwilę czasu…
Zapraszamy na wszechstronne zajęcia łączące śpiew, taniec, bajki i opowieści i… język hiszpański.

W sposób najnaturalniejszy – uchem, głosem, ruchem – otwieramy przestrzeń, w której nie ma barier, w której język, kultura, cały świat, pozornie nieznany, stają się znane i oswojone. Uczymy się – muzyki, języka i świata – właściwie przy okazji, prawie niezauważalnie…

Będziemy wspólnie śpiewać i tańczyć, uczyć się prostych piosenek po hiszpańsku, zabaw muzycznych, rytmów i słów. Będziemy opowiadać bajki, po polsku ale z elementami hiszpańskiego…
Będziemy się dużo ruszać, bo człowiek najlepiej się uczy i zapamiętuje na długo, kiedy śpiewa i się rusza.
Będziemy poznawać ciekawostki kulturowe – i wcale nie tylko hiszpańskie 🙂

Zapraszamy dzieci WRAZ z mamą/tatą – żeby piosenki, słowa, bajki i zabawy mogły naprawdę powędrować razem z Wami do domu i zamieszkać z Wami…

img_5286

Zajęcia będą się odbywały raz w tygodniu,

w środy, w godzinach 16.30-17.15

w Instytucie Spraw Wszelakich (Sopot, 3 Maja 69, przy SKM Sopot Wyścigi, tam, gdzie jest tor gokartowy)
To miłe, łatwo dostępne i kameralne miejsce, które na czas zajęć będzie wyłącznie dla nas…
Więcej: isw.net.pl

Pierwsze zajęcia: 15 października.

Odpłatność za pierwsze zajęcia wynosi 10zł/os

Zainteresowanych proszę o maila na parparusza@wp.pl, wraz z informacją o tym, czy chcecie chodzić na zajęcia wraz z dzieckiem.

Istnieje możliwość – jeśli będzie takie zapotrzebowanie – stworzenia grupy wyłącznie dziecięcej, jeśli okaże się, że rodzice w czasie zajęć potrzebują zająć się innymi sprawami.

Na wszystkie pytania i wątpliwości odpowiem mailowo.

Prowadzenie:

Katarzyna Jackowska
Muzyk, antropolog kultury i opowiadaczka historii, miłośniczka Południa świata.
Prowadzi warsztaty śpiewu i tańców oraz zajęcia związane z edukacją kulturową dla dzieci i dorosłych.

Zbiera i opowiada baśnie i historie z różnych stron świata.
Wykonuje muzykę dawną i tradycyjną a także swoją własną, autorską z kapelami Jazgodki i Bocadorada.
Ciągnie ją nad Morze Śródziemne i do świata, w którym zmieszały się stare kultury – czyli do Andaluzji, z jej językiem, mentalnością i muzyką (nie tylko flamenco).

Więcej: https://parparusza.wordpress.com/wykonawcy/katarzyna-enemuo/

Opowieści z cygańskiego kapelusza, 24 maja, Gdańsk

24 maja  2014
w sobotę
na godzinę 15.00
zapraszamy wszystkich
do Domu Zarazy
(ul. Stary Rynek Oliwski 15, Gdańsk-Oliwa)
na opowieści,

w których słychać skrzyp kół, furkot ptasich skrzydeł, szelest liści,
które pachną dymem z ogniska, mchem i leśną rzeką.

 

Opowieści, pieśni, melodie – romskie i o Romach, od Indii po Hiszpanię. Baśnie i historie prawdziwe.

One są jak leśne zwierzęta, podchodzą blisko, kiedy ludzie siądą razem… I nigdy nie wiadomo,

która się zjawi, więc nie wiemy jeszcze, o czym opowiemy i o czym zaśpiewamy.

Ale wszystkie są piękne. Jedne zupełnie czarodziejskie. Inne – zabawne.

Jeszcze inne… No, zresztą – sami usłyszycie.

 

378619_219910604743977_100001751160677_475188_1391092695_nfot. B. Sawka, M. Ankiersztejn

 

Weźcie ze sobą po parze drewnianych łyżek.

Weźcie też prowiant, taki, który będzie można położyć na wspólnym obrusie, a może nawet upiec

w maleńkim ognisku. Bo po opowieściach myślimy poucztować razem ze wszystkimi.

Wy – zajmujecie się jedzeniem, my – gramy, kto chce, ten tańczy, kto chce – ten robi co chce 🙂

 

zapraszamy:

Katarzyna Jackowska: opowieści, śpiew, akordeon, saz

Iwona Sojka: opowieści, skrzypce

wstęp: 15 zł

 

Więcej o „Opowieściach z Cygańskiego Kapelusza”

tutaj: https://parparusza.wordpress.com/opowiesci/cyganskie/

 

CYGANSKIE_zaraza

Budzenie Świata – opowieści i muzyka; Gdańsk

22 MARCA
godz. 16.00
Dom Zarazy, ul. Stary Rynek Oliwski

BUDZENIE ŚWIATA
Katarzyna Enemuo: opowieści, śpiew, akordeon i inne instrumenty
Iwona Sojka: opowieści, skrzypce, kemancze

wstęp: 8zł

Sun-VintageImage-Graphics-Fairy

Zapraszamy dzieci wraz z rodzicami na wspólne Budzenie Świata…
Kiedy słońce wędruje coraz wyżej po niebie, głęboko w ziemi coś zaczyna się dziać…
Ruszają podziemne wody. Drzewa powoli się budzą, powoli zaczynają poruszać gałązkami.
Ludzie od zawsze wiedzieli, że wiośnie i ziemi trzeba pomóc.
Opowiemy Wam historie – z bliska i daleka, polskie, syberyjskie, cygańskie i inne – o zimie i wiośnie,
o słońcu, o topnieniu lodów i o zmienianiu się świata…
Razem zaśpiewamy pieśni i piosenki – magiczne, stare, wiosenne… A może nawet zatańczymy…
A na koniec pójdziemy razem, z muzyką spalić i utopić w oliwskim stawie Marzannę – którą uprzednio odpowiednio udekorujemy.
Zachęcamy do wzięcia ze sobą – na okoliczność przemarszu – jakichś brzękadełek lub innych drobnych perkusjonaliów.
 

 

Polskie bajki w Istambule

Na zaproszenie burmistrza dzielnicy Ataşehir w Istambule byliśmy (opowiadaczki z Grupy Studnia O., Marcin Zadronecki, muzyk z Balkan Sevdah i ja) gośćmi festiwalu teatrów dziecięcych odbywającego się tamże.

IMG_2916 (600 x 400)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dwa spektakle, za każdym razem kilkaset tureckich dzieci na widowni – z rodzicami i babciami. I polskie bajki, z różnych kontekstów – z tradycji ludowej, żydowskiej, magicznej… Bardzo ciekawe doświadczenie – opowiadać dzieciom, które nie rozumieją nie tylko języka, ale też całego umiejscowienia tych historii. Nie wiedzą czym jest len, nie wiedzą co to są Mazury i zamki krzyżackie… Opowiadać z tłumaczeniem (i tak w tej komfortowej sytuacji, że tłumaczy ktoś, kto sam jest opowiadaczem). Bardzo ciekawe doświadczenie, bo całkowicie zmieniają się punkty ciężkości w opowieści, inne rzeczy stają się ważne, a to, co w sytuacji znanej, polskiej, ma sens i urok – w sytuacji takiej jak ta turecka staje się zbędne lub wręcz przeszkadzające, niepotrzebnie rozciągające całość… Bardzo ciekawe. również to, że tureckie dzieci zupełnie nie są przyzwyczajone do słuchania opowieści – tak jak i większość współczesnych dzieci w innych miejscach świata. Ale babcie – te wiedziały o co chodzi… Muzyka – to jedno się sprawdza zawsze i bez pudła, niezależnie od miejsca, języka i kultury.

Więcej zdjęć poniżej.
Więcej o tureckich peregrynacjach opowiadaczy tutaj:
http://turcja2014.wordpress.com/
Zapiski z podróży na moim blogu o wędrowaniu, czyli tu: http://jestemwdrodze.wordpress.com/2014/02/03/istambul/

IMG_2934 (600 x 400)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

IMG_2933 (400 x 600)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

IMG_2923 (600 x 400)

Karnawałowe opowieści w Lublinie

Serdecznie zapraszam na opowieści karnawałowe i warsztaty robienia masek
do lubelskich Warsztatów Kultury!

9 lutego, godzina 16.00

Będziemy z Iwoną Sojką opowiadać o bogach – starych i nowych, o Nowym Słońcu,
o szaleńcach, głupcach, istotach z tego i nie z tego świata.
Będzie muzyka, będą tańce i swawole.
I będą maski, które sami zrobimy.

Więcej informacji tutaj: http://warsztatykultury.pl/warsztaty/wydarzenia/spotkanie-opowiadaczy-slowodaje/