Noc na Zamku Przygód

Pan Bohor z Ganu, okrzyknięty przez dwanaście pięknych panien rycerzem Pięknym a Niedobrym, wyjeżdża z lasu by stanąć naprzeciw orszaku królewskiego – z zamiarem porwania Ginewry. Nieustraszony Sir Lancelot chce z nim skrzyżować miecze, lecz nie wiedzieć skąd pojawia się stara kobieta i uwozi rycerza. Dwunastu wyrusza na poszukiwanie, a z miejsca zwanego Czarnym Krzyżem prowadzą drogi do przyszłości i przeszłości, na północ i południe, na zachód
i wschód.

Niech przechadzają się po tych drogach święci Pańscy, Antoni niech mówi do ryb, skoro nie chcą go słuchać ludzie, Franciszek zaś łagodnie naucza wilka z Gubbio. Święty Jerzy unosi kopię, a obok idzie panna wiodąc strasznego smoka na czerwonej wstędze. Dzielny Melik Daniszmend ściąga wodze rumaka i rusza do walki, Szalony Dumrul gra o swą duszę
z Azrailem, aniołem śmierci.

Wątki wędrują od Kornwalii do Kapadocji,
od Litwy do Śródziemnego Morza.
A my stoimy pośrodku tego oceanu opowieści, rozglądamy się uważnie
i wyławiamy – te najpiękniejsze.

Dawne historie mówią o nas bowiem więcej
niż my sami o sobie powiedzieć umiemy.

Podstawą scenariusza jest cykl „Zamek Przygód” znajdujący się wśród „Opowieści Okrągłego Stołu”. Z niego – to oczywiste – pochodzą historie o panu Bohorze, Sir Lancelocie czy Merlinie. Jednak struktura tego cyklu jest sama przez siebie dodatkowym znaczeniem: czas płynie w nim raz linearnie, raz cyklicznie; czasem „przewodnikami” historii są postaci (jak Bohor czy Lancelot), czasem pretekstem do opowiedzenia kolejnych kilku historii staje się miejsce (jak skrzyżowanie zwane Czarnym Krzyżem, z którym wiąże się historia Józefa
z Arymatei, zamek czarodziejki Morgany, na murach którego wymalowane są dzieje Eneasza, czy też tytułowy Zamek Przygód, który okazuje się miejscem przechowywania świętego Graala). Sposób komponowania, łączenia historii, budowania przejść i nawiązań, sprytne sztuczki narratora, służące wywoływaniu bohaterów – to warstwa nie mniej interesująca od samych opowieści. W dużym stopniu jest więc to spektakl o opowiadaniu, o sztuce żonglowania wątkami, o miłości do słowa, do słuchaczy, do wspólnotowego wymiaru opowiadania.

Występują:

Grupa Studnia O. w składzie:
Jarosław Kaczmarek, Agnieszka Aysen Kaim, Małgorzata Litwinowicz, Beata Frankowska: opowieści i śpiew

Barbara Wilińska/Jolanta Kossakowska: fidel, lira korbowa, dulcymer, śpiew

Mateusz Szemraj: lutnia arabska

Wojciech Lubertowicz: instrumenty perkusyjne

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s