OPOWIEŚCI Z POGRANICZA – Festiwal Trzech Kultur, Włodawa 2016

Ktoś kiedyś powiedział, że skraj chaosu jest miejscem, w którym powstaje piękno.

Pogranicza to najpiękniejszy kawałek świata. Mosty, miejsca przepływu, spotkania…
My sami nieustannie poruszamy po pograniczach: światów, kultur, muzyk.

W ramach Festiwalu Trzech Kultur we Włodawie będziemy zatem opowiadać historie pograniczne i bezgraniczne, ubrane w takąż muzykę. Historie żydowskie zaczerpnięte z Singera. Historie polskie. I piękną, białoruską przypowieść o mrozie zapisaną przez pana Federowskiego. O ludziach, płanetnikach, świętych dziadach, mędrcach i głupcach, o szczęściu i nieszczęściu. Historie „tutejsze”, jak mawiała jeszcze moja prababcia, nie mogąc pojąć podziału na „polskie” i „białoruskie”.

Zapraszamy serdecznie!
24 września (sobota), godz. 10.00
Włodawa, mała scena, plac synagogalny

Katarzyna Jackowska-Enemuo: opowieści, śpiew, akordeon, perkusjonalia
Iwona Sojka: opowieści, skrzypce
Adam Cudak: instrumenty strunowe, flety, lira korbowa

PROGRAM CAŁEGO FESTIWALU TUTAJ

 

Reklamy

Hasamy w Rybnym!

W ramach Oliwskiej Akademii Sztuki
zapraszamy dzieci z rodzicami na pląsy w Rybnym!

22 maja 2016, o godz. 16.30
Świetlica w Rybnym
Gdańsk Oliwa, ul. Opata Jacka Rybińskiego 25
wstęp wolny
(obowiązują zapisy: http://oas.edu.pl/wydarzenie/527)

Uruchamiamy nogi, ręce, głowy, a nawet nosy i uszy!
Zamieniamy się w węże, konie, ptaki-nieloty…
Czy to warsztaty zoologiczne? Nie!

Taneczne i muzyczne zabawy z różnych stron Europy wymagają elastyczności gatunkowej i odrobiny chęci. I nic więcej. Melodie z Francji, Rumunii, Polski i Węgier. A kroki proste.
Dusza się śmieje. Głowa odpoczywa. Kończyny hasają.
Mamy i tatowie mogą brać udział też, jeśli chcą!

ZAPRASZAM!!!

Zaproszenia majowe

Czas pędzi, nie nadążam z aktualizowaniem strony 🙂

Dlatego – szybko i zbiorczo – garść zaproszeń na różne majowe wydarzenia nasze – między Warmią a Poznaniem!

10 maja, godz. 12.30
Mazowiecki Teatr Muzyczny, scena na Bielanach
AFROBAJANIE
bajki afrykańskie dla dzieci i mini warsztacik muzyczny
Katarzyna Jackowska: opowieści, śpiew
Adam Cudak: opowieści, flety
Kuba Pogorzelski i Strefa Rytmu: bębny afrykańskie i taniec
szczegóły i bilety tutaj
http://mtmteatr.eu/afrobajanie-opis.html

16 maja, po południu/wieczorem
KAPELA JAZGODKI w Stodole w Dywitach (k. Olsztyna)
do słuchania i do tańca

26 maja, godz. 19.30, Centrum Kultury Zamek w Poznaniu
TRUBADURKI – OPOWIEŚĆ O KOBIECIE WSZYSTKICH CZASÓW
Pieśni kobiece, dawne i bardzo dawne, tradycyjne i nowe, z Polski, Bizancjum, Anatolii, Umbrii, Rumunii i innych stron…
Zespół NIEMANJE w składzie:
Katarzyna Jackowska, Iwona Sojka, Barbara Wilińska

27 maja, godz. 19.00 Klub Dragon, Poznań
WSZYSTKO JEST, WSZYSTKO JEST…
Wieczór opowieści dla dorosłych w ramach Una Semana de Cuento
Kilka historii o poszukiwaniu tego co znane i nieznane, o wędrowaniu przez sen i jawę, i o tęsknocie…
O cieśli Jusufie, który budował takie łodzie, co śpiewały przed burzą i którego dręczyło nieznane pragnienie… O kobiecie, która była drzewem i drzewie, które było kobietą… O Samuelu, Sefardyjczyku, który zakochał się w szatanicy i nigdy nie umarł… O księżniczce, która kochanków miewała tylko w snach… O historiach, które – jak paciorki – rozsiane są po życiach, światach i snach… Po polsku i po hiszpańsku.
Wykonawcy:
Katarzyna Jackowska – opowieści, śpiew, akordeon, saz, tingshe
Barbara Wilińska – opowieść, śpiew, kankle
Iwona Sojka – opowieść, skrzypce, lira de moarte
Mikołaj Petryczenko – puzon

ZAPRASZAMY SERDECZNIE,
szczegóły niedługo!

MI SOL – zajęcia twórcze z językiem hiszpańskim dla dzieci i rodziców

MI SOL
zajęcia twórcze z językiem hiszpańskim

dla dzieci i rodziców

„Mi” i „sol” to nazwy dźwięków. A po hiszpańsku „mi sol” oznacza „moje słońce”…

Zapraszamy dzieci (5-10 lat) wraz z rodzicami! Formuła pomyślana jest tak, żebyście bawili się i uczyli razem i żebyście twórczo spędzili razem chwilę czasu…
Zapraszamy na wszechstronne zajęcia łączące śpiew, taniec, bajki i opowieści i… język hiszpański.

W sposób najnaturalniejszy – uchem, głosem, ruchem – otwieramy przestrzeń, w której nie ma barier, w której język, kultura, cały świat, pozornie nieznany, stają się znane i oswojone. Uczymy się – muzyki, języka i świata – właściwie przy okazji, prawie niezauważalnie…

Będziemy wspólnie śpiewać i tańczyć, uczyć się prostych piosenek po hiszpańsku, zabaw muzycznych, rytmów i słów. Będziemy opowiadać bajki, po polsku ale z elementami hiszpańskiego…
Będziemy się dużo ruszać, bo człowiek najlepiej się uczy i zapamiętuje na długo, kiedy śpiewa i się rusza.
Będziemy poznawać ciekawostki kulturowe – i wcale nie tylko hiszpańskie 🙂

Zapraszamy dzieci WRAZ z mamą/tatą – żeby piosenki, słowa, bajki i zabawy mogły naprawdę powędrować razem z Wami do domu i zamieszkać z Wami…

img_5286

Zajęcia będą się odbywały raz w tygodniu,

w środy, w godzinach 16.30-17.15

w Instytucie Spraw Wszelakich (Sopot, 3 Maja 69, przy SKM Sopot Wyścigi, tam, gdzie jest tor gokartowy)
To miłe, łatwo dostępne i kameralne miejsce, które na czas zajęć będzie wyłącznie dla nas…
Więcej: isw.net.pl

Pierwsze zajęcia: 15 października.

Odpłatność za pierwsze zajęcia wynosi 10zł/os

Zainteresowanych proszę o maila na parparusza@wp.pl, wraz z informacją o tym, czy chcecie chodzić na zajęcia wraz z dzieckiem.

Istnieje możliwość – jeśli będzie takie zapotrzebowanie – stworzenia grupy wyłącznie dziecięcej, jeśli okaże się, że rodzice w czasie zajęć potrzebują zająć się innymi sprawami.

Na wszystkie pytania i wątpliwości odpowiem mailowo.

Prowadzenie:

Katarzyna Jackowska
Muzyk, antropolog kultury i opowiadaczka historii, miłośniczka Południa świata.
Prowadzi warsztaty śpiewu i tańców oraz zajęcia związane z edukacją kulturową dla dzieci i dorosłych.

Zbiera i opowiada baśnie i historie z różnych stron świata.
Wykonuje muzykę dawną i tradycyjną a także swoją własną, autorską z kapelami Jazgodki i Bocadorada.
Ciągnie ją nad Morze Śródziemne i do świata, w którym zmieszały się stare kultury – czyli do Andaluzji, z jej językiem, mentalnością i muzyką (nie tylko flamenco).

Więcej: https://parparusza.wordpress.com/wykonawcy/katarzyna-enemuo/

Budzenie Świata – opowieści i muzyka; Gdańsk

22 MARCA
godz. 16.00
Dom Zarazy, ul. Stary Rynek Oliwski

BUDZENIE ŚWIATA
Katarzyna Enemuo: opowieści, śpiew, akordeon i inne instrumenty
Iwona Sojka: opowieści, skrzypce, kemancze

wstęp: 8zł

Sun-VintageImage-Graphics-Fairy

Zapraszamy dzieci wraz z rodzicami na wspólne Budzenie Świata…
Kiedy słońce wędruje coraz wyżej po niebie, głęboko w ziemi coś zaczyna się dziać…
Ruszają podziemne wody. Drzewa powoli się budzą, powoli zaczynają poruszać gałązkami.
Ludzie od zawsze wiedzieli, że wiośnie i ziemi trzeba pomóc.
Opowiemy Wam historie – z bliska i daleka, polskie, syberyjskie, cygańskie i inne – o zimie i wiośnie,
o słońcu, o topnieniu lodów i o zmienianiu się świata…
Razem zaśpiewamy pieśni i piosenki – magiczne, stare, wiosenne… A może nawet zatańczymy…
A na koniec pójdziemy razem, z muzyką spalić i utopić w oliwskim stawie Marzannę – którą uprzednio odpowiednio udekorujemy.
Zachęcamy do wzięcia ze sobą – na okoliczność przemarszu – jakichś brzękadełek lub innych drobnych perkusjonaliów.
 

 

Polskie bajki w Istambule

Na zaproszenie burmistrza dzielnicy Ataşehir w Istambule byliśmy (opowiadaczki z Grupy Studnia O., Marcin Zadronecki, muzyk z Balkan Sevdah i ja) gośćmi festiwalu teatrów dziecięcych odbywającego się tamże.

IMG_2916 (600 x 400)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dwa spektakle, za każdym razem kilkaset tureckich dzieci na widowni – z rodzicami i babciami. I polskie bajki, z różnych kontekstów – z tradycji ludowej, żydowskiej, magicznej… Bardzo ciekawe doświadczenie – opowiadać dzieciom, które nie rozumieją nie tylko języka, ale też całego umiejscowienia tych historii. Nie wiedzą czym jest len, nie wiedzą co to są Mazury i zamki krzyżackie… Opowiadać z tłumaczeniem (i tak w tej komfortowej sytuacji, że tłumaczy ktoś, kto sam jest opowiadaczem). Bardzo ciekawe doświadczenie, bo całkowicie zmieniają się punkty ciężkości w opowieści, inne rzeczy stają się ważne, a to, co w sytuacji znanej, polskiej, ma sens i urok – w sytuacji takiej jak ta turecka staje się zbędne lub wręcz przeszkadzające, niepotrzebnie rozciągające całość… Bardzo ciekawe. również to, że tureckie dzieci zupełnie nie są przyzwyczajone do słuchania opowieści – tak jak i większość współczesnych dzieci w innych miejscach świata. Ale babcie – te wiedziały o co chodzi… Muzyka – to jedno się sprawdza zawsze i bez pudła, niezależnie od miejsca, języka i kultury.

Więcej zdjęć poniżej.
Więcej o tureckich peregrynacjach opowiadaczy tutaj:
http://turcja2014.wordpress.com/
Zapiski z podróży na moim blogu o wędrowaniu, czyli tu: http://jestemwdrodze.wordpress.com/2014/02/03/istambul/

IMG_2934 (600 x 400)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

IMG_2933 (400 x 600)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

IMG_2923 (600 x 400)

O ludziach i drzewach – post scriptum

W Baobabie – jak to w Baobabie – było dzisiaj bardzo miło, dziękujemy wszystkim, którzy przyszli.

Małe post scriptum. Chcieliśmy razem z dziećmi dokopać się do tego, gdzie te ziarenka obfitości właściwie są. No jak to gdzie? Przecież to pestki! A zatem – 2 kilogramy jabłek, na pewno będzie z nich mnóstwo nasionek, które potem będzie można w piaseczku przechować aż do wiosny…

Niestety. Jabłka, polskie jabłka kupione w sklepie były pozbawione pestek. Na 2 kilogramy jabłek pestki miały może trzy owoce. Nie wiem, co to znaczy. To dziwne było i niepokojące. Owoc bez nasionka. Owoc, który jeżeli spadnie na ziemię, nie wyda następnego owocu… Od dziecka mam w głowie to, że najpierw wyrasta kwiat, a potem owoc, który w swoim środku skrywa tajemnicę – nasionko, ziarenko, skondensowane życie i milion możliwości… A tu – nic. A w każdym razie niewiele.

Strach pomyśleć z czego i gdzie te cudowne, rumiane, pachnące jabłuszka wyrosły…

Ale wiemy na pewno – dopóki będziemy drzew dotykać i opiekować się nimi, a one będą opiekować się nami, to będą nasiona, będą ziarenka, będzie rosło wszystko jak trzeba!

Smaki Afryki w King Cross Praga – po imprezie

No, nie byliśmy pewni co z tego wyjdzie.

Bo z jednej strony: kupa przygotowań. Dekoracje, kostiumy, cały dzień zakupów, cała noc gotowania, żeby było świeże wszystko. Nie wspominając o milionie innych detali. Ale to akurat normalne. Przy każdej większej imprezie tak jest.

Ale impreza w centrum handlowym… Jedyne, czego byliśmy pewni, to to, że stworzyć w takim miejscu atmosferę taką, o jaką nam chodzi, jaką lubimy i jaką chcemy się dzielić z innymi – to trudna sztuczka. Nie można grać pełną parą, ludzie przechodzą, spieszą się, pchają wózki z zakupami… Wiadomo – jak w centrum handlowym.

Ale okazało się, że było bardzo przyjemnie. Z punktu widzenia artystycznego wyżycia się – to nie to miejsce, jasne. Ale ci, którzy ustawiali się w wielkiej kolejce, żeby spróbować egusi soup, plantanów, yamu, a także dotknąć i posmakować tajemniczych ingrediencji, powąchać suszonego czarnego suma, skrzywić się od goryczy bitter leaf, schrupać (sic!) raczka jeszcze przed zmieleniem… Ci, którzy zaplatali sobie włosy, grali na bębnach, biegali w przebraniach, a w końcu wspólnie tańczyli – sami z siebie, po prostu… To byli ci ludzie, którzy (w większości) nie przyszliby na jakiś koncert, warsztaty, czy imprezę organizowaną przez nas dla nich. Mają inne zainteresowania i inne zmartwienia na głowie. Opowiadaliśmy o Afryce i Nigerii przemiłym ludziom, którzy naprawdę nic o nich nie wiedzieli, większość z nich pewnie nigdy nie miała do czynienia z afrykańską kuchnią, jedzeniem, muzyką, obyczajami – choć trafiali się i tacy, co sporo wiedzieli, a niektórzy nawet bywali w Nigerii.

Opowiadaliśmy o Afryce i Nigerii, uczyliśmy nazw potraw i instrumentów w Igbo – a dzieciaki i rodzice naprawdę słuchali, zapamiętywali wszystko – i zgarniali nagrody w konkursach.

Kiedy przyszedł moment na ostatni pokaz, sytuacja wyglądała tak: grupa zawziętych bębniarek i bębniarzy zaanektowała instrumenty, wszystkie jak leci, więc muzycy zostali bezrobotni i poszli tańczyć. A z nimi połowa publiczności. No i wyszła nam po prostu imprezka.

Więc cieszymy się. Jak z Mahometem i górą, wybraliśmy się do góry. I było warto.

Dziękujemy naszym niezmordowanym kucharzom i współpracownikom. Dziękujemy organizatorom, którzy samoczynnie przestawili się na czas afrykański. A przede wszystkim – dzieciom i rodzicom, którzy spędzili z nami dobre kilka godzin jedząc, leżąc, grając, tańcząc i rozmawiając.

Aka Chukwu

 

25.02.2012 Smaki Afryki – czyli Aka Chukwu zaprasza na Pragę

Jollof rice… Fried plantain czyli dodo… Jollof beans… Egusi suop… Okro… Onugu… Jak to wszystko pięknie brzmi! A to potrawy i składniki popularnych, codziennych potraw nigeryjskiej kuchni. Ryż smażony czy też duszony z warzywami. Smażone plantany. Fasola duszona w sosie ze smażonych pomidorów i warzyw. Zupa z egusi, czyli mielonych pestek pewnego rodzaju dyni… A do tego tajemnicze ingrediencje – aromatyczne przyprawy, warzywa i liście o niezwykłych smakach i właściwościach.

25 lutego w King Cross Praga w Warszawie razem z Aka Chukwu będziemy poznawać nigeryjską kuchnię, grać na bębnach i tańczyć, a każda dziewczynka będzie mogła zostać prawdziwą „African Queen”…

Więcej informacji na stronie Aka Chukwu.

Zapraszamy!

Budzenie Świata w Versalce w Sopocie

Na zaproszenie naszych przyjaciół z Tajemniczego Lasu
jedziemy do Sopotu, by wspólnie z dziećmi odprawić czary, przebyć stepy, uwolnić rzeki i poruszyć ziemię…

Poniżej parę słów opisu „oficjalnego” 🙂 Na pewno będzie baaardzo pięknie
i niesamowicie!


20 marca zapraszamy dzieci w wieku 5-12 lat na czwarte już Rodzinne Warsztaty z Tajemniczym Lasem w sopockiej Versalce.

Tym razem wyjątkowi goście – John i Katarzyna Enemuo, czyli Wędrowna Wytwórnia Zdarzeń „Parparusza”!

Zapraszamy na spotkanie z magią i baśniami, które poprowadzą nas od zimy ku wiośnie. Opowieści, muzyka i pieśni z najróżniejszych stron świata – z Syberii, Europy i Orientu – które usłyszycie, kryją w sobie sekrety pór roku. Wspólnie będziemy szukać złotych włosów Matki Słońca, graniem na bębnach budzić i poruszać skostniałą ziemię i dowiemy się, co się stanie, gdy nad Księciem Zimy zapłacze jego siostra, matka i żona… Każdy też zabierze ze sobą do domu własne słońce – na powitanie wiosny.

Spotkanie poprowadzą John i Katarzyna Enemuo – muzycy, opowiadacze, kulturoznawcy i animatorzy.
John jest Nigeryjczykiem – muzykiem z urodzenia, w Polsce od lat prowadzi warsztaty i zajęcia muzyczne dla dzieci i dorosłych.
Katarzyna jest etnologiem, od 2000 roku współpracuje ze Stowarzyszeniem Teatr Węgajty; śpiewa, tańczy, opowiada, prowadzi różnego rodzaju warsztaty twórcze.
Od 2007 roku wspólnie prowadzą Afrykańskie Przedsięwzięcie Edukacyjno-Artystyczne Aka Chukwu zajmujące się propagowaniem w Polsce fascynujących elementów kultur afrykańskich – muzyki, tańca, maskarad, obrzędów i baśni. Zaś ich Wędrowna Wytwórnia Zdarzeń „Parparusza” to rodzaj wehikułu czasu i przestrzeni, który potrafi zabrać dzieci do świata legend i baśni jakiego nigdy jeszcze nie widzieliście 🙂

Wstęp – 30 zł, a przy zakupie obiadu dla dorosłego – obiadek dla dziecka gratis.
Ilość miejsc ograniczona – przedsprzedaż biletów od 10 marca pod adresem: poczta@tajemniczylas.pl
Tajemniczy Las i Versalka zapraszają!

Kiedy? Niedziela, 20.03.2011, 12:00-14:00
Gdzie? Klub Versalka, Centrum Haffnera, ul. Boh. Monte Cassino 63, Sopot
Dla kogo? Dla dzieci od 5 do 12 roku życia (i ich rodziców)

Kalinowa strzała

Jedna z najbardziej przejmujących pieśni, jakie w życiu słyszałam. Od Syberyjskich babuszek, dzięki nieocenionej (przynajmniej czasami :-)) Kla.

Nie wspominam nawet o brzmieniu ich głosów i nieprawdopodobnej harmonii
z jakimś alikwotowym szaleństwem.

Ale tekst!

Sorry, za nieudolne transliteracje, nie lubię tak pisać, ale nie mam opcji „cyrylica”.

Ty liati, oj liati, Kalina, striela

Liuli, oj liuli, Kalina, striela

Ty zastriel’ striela // Dobrowo maladca

Kak pa maladcu // Plakat’ nikamu

Kak mat’ placzet // Kak rieka biażyt

Kak siestra placzet // Kak ruczi tiakut

Kak żena placzet // Kak rosa z utra

Sonce wygliadiet // Rosu wysuszyt

W wolnym tłumaczeniu:

Leć, kalinowa strzało

Zastrzel znakomitego młodzieńca

A komu po młodzieńcu płakać?

Jak matka płacze, to tak, jak rzeka biegnie

Jak siostra płacze, to jak strumienie płyną

Jak żona płacze, to jak rosa poranna

I wyjdzie słońce, i rosę wysuszy…

Ta pieśń stała się dla mnie punktem wyjścia i zupełnie zaczarowaną inspiracją, do pracy nad bajkowym programem dla dzieci „Budzenie Świata”. I – złączona z jeszcze jedną, niezwykłą syberyjską historią – stała się jedną z najważniejszych,jeśli nie najważniejszą opowieścią całego programu.

Uwielbiam ją.

A „Budzenie Świata” już prawie gotowe. Już za chwileczkę. Jakby ktoś sobie życzył – chętnie przyjedziemy budzić :-))))

KTO PARY NIE ZNAJDZIE… Piosenki i zabawy z polskiej z skrzyneczki 13 lutego w DoReMiFa

Na ostatnich warsztatach zabaw tanecznych
i piosenek hulaliśmy aż dudniło!

Gołąbeczki fruwały, podstępny wąż wił się
i skręcał, wilki wyły…

Zapraszamy zatem na kolejne spotkanie!

KTO PARY NIE ZNAJDZIE…

Piosenki i zabawy z polskiej skrzyneczki
dla dzieci od lat 3 i rodziców.

Znakomita, rozwijająca zabawa, polskie tradycyjne,
nowsze i starsze gry i rodzinne zabawy muzyczne.

Prowadzący:
Katarzyna Enemuo (muzyk, animator, antropolog kultury),
Marcin Szargut (animator, wychowawca przedszkolny, muzyk)

Niedziela, 13 lutego 2011 r., godz. 14.00

Gdzie:
Klub Edukacji Muzycznej
DO RE MI FA. Muzyka i Ja
Warszawa Wola
ul. Karolkowa 28 lok. 4
Obowiązuje rezerwacja miejsc: tel. 600 068 808,
e-mail: info@doremifa.eu

koszt uczestnictwa:
dziecko z opiekunem 30 zł, drugi opiekun 15 zł

ZAJRZYJ NA STRONĘ KLUBU DOREMIFA

Kolejne LULILANKI już 13 lutego w DoReMiFa (Warszawa)

Zapraszamy na kolejne

LULILANKI

czyli zabawy do poduszki dla dzieci
od 1 roku do 3 lat wraz z rodzicami.

Bardzo dziękujemy wszystkim dzieciom i rodzicom, które w ostatnią niedzielę na złotych konikach jechali przez las, pole i rzeczkę.
Było naprawdę miło razem śpiewać!

Ponieważ pora popołudniowa skłania raczej do zabaw niż do spania, więc
z kołysanek sensu stricte przerzucamy się na wieczorne zabawy, które zaprowadzą rodziców i dzieci prosto do łóżeczka i na poduszkę.
Będziemy śpiewać i uczyć się piosenek i zabaw pochodzących z polskiej tradycji
i nie tylko. O złotym koniku, kotku, trollach
i innych wieczornych stworzonkach.

NIEDZIELA 13 LUTEGO 2011, godz. 16

GDZIE:
Klub Edukacji Muzycznej „DO-RE-MI-FA. Muzyka i ja” Warszawa Wola ul. Karolkowa 28 lok. 4

Obowiązuje rezerwacja miejsc:
tel. 600 068 808, e-mail: info@doremifa.eu

koszt uczestnictwa:
dziecko z opiekunem 30 zł, drugi opiekun 15 złZAJRZYJ NA STRONĘ KLUBU DOREMIFA

Lulilanki

ZAPRASZAMY NA
LULILANKI

 

 

kołysankowe popołudnie dla dzieci od 1 roku do 3 lat

Będziemy się bujać, przytulać, kołysać, mruczeć
i oczywiście śpiewać kołysanki.
Warto wziąć ulubiony kocyk!

Prowadząca:
Katarzyna Enemuo, muzyk, animator, antropolog kultury

Niedziela, 30 stycznia 2011 r., godz. 16.00. 

GDZIE:
Klub Edukacji Muzycznej
„DO-RE-MI-FA. Muzyka i ja”
Warszawa Wola
ul. Karolkowa 28 lok. 4

Obowiązuje rezerwacja miejsc:
tel. 600 068 808, e-mail: info@doremifa.eu

koszt uczestnictwa:
dziecko z opiekunem 30 zł, drugi opiekun 15 zł

Co niedługo?

Będzie o:
warsztatach
imprezach
projektach
Ukrainie
Mazurach
i dużo więcej