OPOWIEŚCI Z POGRANICZA – Festiwal Trzech Kultur, Włodawa 2016

Ktoś kiedyś powiedział, że skraj chaosu jest miejscem, w którym powstaje piękno.

Pogranicza to najpiękniejszy kawałek świata. Mosty, miejsca przepływu, spotkania…
My sami nieustannie poruszamy po pograniczach: światów, kultur, muzyk.

W ramach Festiwalu Trzech Kultur we Włodawie będziemy zatem opowiadać historie pograniczne i bezgraniczne, ubrane w takąż muzykę. Historie żydowskie zaczerpnięte z Singera. Historie polskie. I piękną, białoruską przypowieść o mrozie zapisaną przez pana Federowskiego. O ludziach, płanetnikach, świętych dziadach, mędrcach i głupcach, o szczęściu i nieszczęściu. Historie „tutejsze”, jak mawiała jeszcze moja prababcia, nie mogąc pojąć podziału na „polskie” i „białoruskie”.

Zapraszamy serdecznie!
24 września (sobota), godz. 10.00
Włodawa, mała scena, plac synagogalny

Katarzyna Jackowska-Enemuo: opowieści, śpiew, akordeon, perkusjonalia
Iwona Sojka: opowieści, skrzypce
Adam Cudak: instrumenty strunowe, flety, lira korbowa

PROGRAM CAŁEGO FESTIWALU TUTAJ

 

Reklamy

ANTONI DZIAD, czyli Historia niebywała, która wydarzyła się koło Otwocka, przez Piotra Makowskiego z Mlądza na tydzień przed śmiercią jego opowiedziana….

Cztery lata temu, na zamku w Kętrzynie była burza i urwanie chmury. Staliśmy z Piotrem Makowskim (którego wszyscy znali, a ja dopiero poznawałam, bo ja zawsze jestem w innym momencie) pod daszkiem, przeczekując. Piotr umiał lać świece i znał się na świecie i zaświecie. I on opowiedział mi historię. Niesamowitą, piękną. I trzy razy spytał: Ale co, opowiadaczko, będziesz to opowiadać? Oczy mu płonęły i cały płonął od środka… Ja nie wiedziałam dlaczego. Znajomi wiedzieli, ja widziałam tylko, że się chłop pali…

Historia była o dzieleniu się.
A Piotr tydzień później umarł, bo już dość miał chorowania.
A teraz się udało z historii zrobić pieśń. Do której Jacek Hałas wymyslił bardzo piękną muzykę.

Pieśń dostała jedną z głównych nagród w III Konkursie na Pieśń Dziadowską Nową organizowanego przez Wydawnictwo In Crudo oraz Fundację Numinosum

ANTONI DZIAD

Historia niebywała, która wydarzyła się koło Otwocka, przez Piotra Makowskiego z Mlądza na tydzień przed śmiercią jego opowiedziana….

Śmierć o życie nie dba
I nie raz i nie dwa
Bierze, co się nie zaczęło,
Nie skończyło, nie dopięło,
Lecz nie zawsze, nie zawsze…

Niedaleko Otwocka
Nad Wisłą jest wioska.
Tam mieszkali sobie ludzie,
A opowiem wam o cudzie,
Co się tam wydarzył.

Biednie sobie żyli,
Krowinę doili,
Obrabiali pole małe,
A dzieci nie mieli wcale
I syn im się marzył.

Osiem razy nosiła,
Osiem utraciła.
Raz dziewiąty nosi dziecię,
Ale już się boi przecie
Kolejnej utraty.

Chłop w polu pracował,
Dzień za las się chował,
Gdy wieczoru jednego,
Błogosławionego,
Ktoś zapukał do chaty.

Dziad obdarty, brudny,
Gębę miał paskudną.
Mówi, że głodem przymiera,
A kobieta drzwi otwiera,
Do domu go prosi.

Sadza go przy stole
I kluski w rosole,
A do tego chleba trochę
I kapustę z grochem
Jemu przynosi.

Dziad pojadł do syta,
Resztki brodą wytarł
I się pyta dobrej pani,
Jakie smutki ciążą na niej,
Że pobladła cała.

Ona mówi cicho,
I potem tak wzdycha:
Jeśli dziecię stracę znowu,
To już chyba z nim do grobu
Razem iść bym chciała.

Rzecze dziad: karmiłaś
Mnie, nie wygoniłaś.
Los ci dobro wynagrodzi,
Gdy czas będzie, to urodzisz
Zdrowiuśkiego syna.

Tylko nie zapomnij,
A zawołaj po mnie;
Wyjdź na wał co jest nad rzeką,
Wołaj mnie, a potem czekaj,
Gdy przyjdzie godzina.

Mija tyle miesięcy
Ile trzeba, nie więcej;
I kobieta męża prosi,
Żeby na wał pobiegł co sił
I zawołał dziada.

Mąż się zdumiał srodze,
Lecz nie rzekł niebodze
Ni słowa, i w poprzek sadu
Na wał biegnie, woła: dziadu!!!
Ledwie nie upada.

Trzy razy zawołał,
Lecz pusto dokoła.
Biegnie w dom, tam już po wszystkim:
Żona śpi, a syn w kołysce.
Dziad nad kołyską.

Teraz posłuchajcie,
A krzeseł się trzymajcie.
Idzie Śmierć w całunie białym,
Kosę nad dziecięciem małym
Unosi, aż błyska!

Matka śpi czy drzemie,
Ojciec padł na ziemię.
Dziad naprzeciw Śmierci staje
I nie puszcza jej, i łaje
Śmierć takimi słowy:

Ty, Starucho, czego?
Chłopczyka, o tego,
Ja ci nie pozwolę ruszyć!
Ona rzecze: kiedy muszę,
Rozkaz Panbukowy.

Precz mi stąd, Kostucha!
Precz idź, a posłuchaj:
Ten pod moją jest opieką,
Więc omijaj go z daleka,
Kosą go nie tykaj.

Śmierć napiera, dziad stoi,
Wcale jej się nie boi,
W puste oczy patrzy śmiało,
Aż Śmierć dłoń unosi białą
I paszczękę odmyka…

Nie, nie zjadła dziada,
Ale tak powiada:
Niecham go, niech żyje w szczęściu,
Lecz gdy skończy lat dwadzieścia
W wodzie się utopi!

Poszła Śmierć, noc płynie,
Sny się śnią dziecinie,
Matka otworzyła oczy,
Po policzku łza się toczy,
Łzami dziada kropi.

Żyjcie, dobrzy ludzie,
Rzecze dziad, o cudzie
Nikomu nie powiadajcie!
A chłopaka nie puszczajcie
Nigdy blisko wody;

Rzeki i jeziora
W najgorętszą porę
Niech omija on z daleka.
Mnie wołajcie, gdy opieka
Zda się od przygody.

Żyją ludzie w szczęściu,
Lat mija dwadzieścia.
Chłopak rośnie, chwat i zuch,
A pracuje, że za dwóch,
Nigdy nie narzeka.

Zakochał się szczerze,
Pannę sobie bierze.
A to będzie weselisko!
Ślub w kościele, kościół blisko,
Blisko tuż za rzeką.

Już od rana w izbach
Gwar, a w sieni ciżba
Wystrojona, prom już czeka
Piękny dzień, błękitna rzeka,
Matka dziada woła.

Do kościoła płyną
Chłopak wraz z dziewczyną;
Dziad brodaty tuż przy młodym
Stoi, chroni go od wody,
Patrzy dookoła.

Ciotek starych siedem
Myśli – co za jeden
Na wesele brudny wchodzi!
Lecz to gość, więc się nie godzi
Rzec mu co niemiłego.

Rzekę przepłynęli,
Na brzegu stanęli,
Panny wnet na wóz siadają,
A młodemu konia dają
Pięknie ustrojonego.

Nagle – pies wyskoczył
I konika spłoszył.
Niebo grzmi, idzie na burzę,
A pan młody wprost w kałużę
Spada i nie oddycha.

Szarpią go i budzą,
On twarz jakby cudzą,
Jakby z wosku ma, nie swoją.
Powiał wiatr, ludzie się boją,
Dziad się przez nich przepycha,

Nad młodym się buja,
Z czymś tam się mocuje,
Coś mamrocze, brodę jeży,
Ludzie patrzą i nie wierzą;
Co to jest, u licha!

A to Śmierć tam była,
Z dziadem się kłóciła,
A Śmierć dziada w brodę łechce:
Mój on, trup! Chyba że zechce
Ktoś mu oddać swoje dni,

Wtedy go wykupi.
Ale ludzie nie są głupi,
Każdy żyć chce w tym, co przecie
„Szczęściem” zwą na swoim świecie,
Czyli w wygodności…

Cisza się tam wielka stała,
Milczał wiatr, burza milczała;
Milczy tłum, a chłopak leży,
Dzwony na kościelnej wieży
Całkiem oniemiały.

A może to tydzień trwało,
A może sekundę małą.
Panna młoda w środku staje
I warkocze rozplatając
Mówi głosem śmiałym:

Włosy moje co dzień dzielę na połowy,
Żeby je uczesać, zapleść wokół głowy,
Tak teraz i moje chcę podzielić lata.

Niech się czas mój dzieli, niech płynie za dwoje,
Takie niechaj będzie właśnie szczęście moje,
Niech się mój czas z jego czasem pozaplata.

Co było, ludkowie,
Język nie opowie!
Śmierć precz poszła w sinej chmurze,
Młody podniósł się z kałuży,
Jak ze snu dziwnego.

Kto zrozumiał mniej więcej
Niechaj skłoni swe serce
Przed pokorą. A odkłoni
Mu się sam święty Antoni,
Dziad, co sprawcą był tego.

A kto z was ma głowę
Bystrą i wymowę,
Pieśń niech zapamięta sobie,
A niech komu ją opowie,
By ją też posłyszał.

A też pamiętajcie
I wspominajcie,
Piotra, co świece odlewał
Z wosku, a wosk lejąc – śpiewał
I ze Śmiercią się znał…

Gęstość

…Indra napiął łuk, wypuścił strzałę, przebił 21 gór i zabił dzika…

…spojrzał na nią zuchwale lewym okiem, które natychmiast pożółkło, bogini bowiem spaliła je swym spojrzeniem…
(Mity Starożytnych Indii. W. Erman, E. Tiomkin, zdjęcie z tejże książki)

Ostatnio „dłubałam” w drzewach. Po marginesach dni pływały foki i wieloryby. Teraz wyroiły się pszczoły, w kosmicznym jaju przeciąga się jeden lub drugi Stwórca, Egipski bóg słońca spółkuje z własną ręką, podczas kiedy lewym nozdrzem wdycham zapachy Katalonii, prawym uchem łowię stare, czarodziejskie wyliczanki, a z ciemnego nieba w środku nocy spływa na ziemię Kitab al-Khazari Jehudy Haleviego…
Cudowny jesteś, świecie, cudownie niezgłębiony i zasupłany 😀 😀 😀
my job

Hasamy w Rybnym!

W ramach Oliwskiej Akademii Sztuki
zapraszamy dzieci z rodzicami na pląsy w Rybnym!

22 maja 2016, o godz. 16.30
Świetlica w Rybnym
Gdańsk Oliwa, ul. Opata Jacka Rybińskiego 25
wstęp wolny
(obowiązują zapisy: http://oas.edu.pl/wydarzenie/527)

Uruchamiamy nogi, ręce, głowy, a nawet nosy i uszy!
Zamieniamy się w węże, konie, ptaki-nieloty…
Czy to warsztaty zoologiczne? Nie!

Taneczne i muzyczne zabawy z różnych stron Europy wymagają elastyczności gatunkowej i odrobiny chęci. I nic więcej. Melodie z Francji, Rumunii, Polski i Węgier. A kroki proste.
Dusza się śmieje. Głowa odpoczywa. Kończyny hasają.
Mamy i tatowie mogą brać udział też, jeśli chcą!

ZAPRASZAM!!!

Jazgodki w Badowie, 1-2 maja 2016

 

Wraz z Piotrem Bikontem i Sławomirem Sierzputowskim
mamy przyjemność zaprosić
do Badowa Górnego
na mini- festiwal pod nazwą
MAJÓWKA W BADOWIE

Lubimy zaczynać sezon w maju…
W zeszłym roku rozpoczęliśmy koncertami promującymi płytę „W Międzyczasie” na Warmii… W tym roku, w największym w dotychczasowej naszej historii składzie, z muzyczką znaną i piosenkami zupełnie nowymi przyjeżdżamy do Badowa pod Warszawą. Zagramy dwa wieczorne koncerty, 1 i 2 maja, każdy inny. Będzie i nuta etniczna, i rozmowy z księżycem, a może nawet i elementy nagłego dansingu… Oraz swobodne dźwięki na pomoście, nuty pokolacyjne i kto wie co tam jeszcze…

Kapela Jazgodki w składzie:

Katarzyna Jackowska-Enemuo: śpiew, akordeon
Iwona Suwara: skrzypce
Adam Cudak: bouzouki, mandolina, flety proste
Kuba Sojka: śpiew, instrumenty perkusyjne
Marcin Sojka: perkusja
Jacek Mielcarek: klarnet, saksofony, tarogata, doudouk
Jakub Mielcarek: kontrabas

Bardzo serdecznie zapraszamy!!!

Poniżej – pełen program wydarzeń oraz informacje dotyczące rezerwacji i dojazdów:

30 kwietnia, sobota
18.00
spektakl Stowarzyszenia Teatralnego Badów
„Burzliwe życie Lejzorka Rojtszwańca”
wg powieści Ilji Erenburga
występują: Joanna Fidler i Paweł Pabisiak
reżyseria: Piotr Bikont
scenografia i kostiumy: Zuzanna Markiewicz
światło i dźwięk: Kornel Luczek

po spektaklu zapraszamy na kolację

21.30
projekcja filmów dokumentalnych
„Alina Margolis, Lekarz Świata”
reżyseria: Caroline Bibring
(wersja francuska z napisami)
oraz
„Ala z elementarza”
reżyseria: Edyta Wróblewska
po projekcji spotkanie z autorką, Edytą Wróblewską

Filmy te poświęcone są dr Alinie Margolis Edelman (1922-2008), uczestniczce powstania w Getcie Warszawskim i w Powstaniu Warszawskim, która z organizacjami Lekarze Bez Granic i Lekarze Świata ratowała boat people, leczyła dzieci w Nikaragui i Salwadorze, także współzakładała w Polsce Fundację Dzieci Niczyje. Pokaz organizowany jest w ramach obchodów w Polsce i na świecie 25-lecia działalności Fundacji Dzieci Niczyje oraz uczczenia rocznicy wybuchu powstania w Getcie Warszawskim 19.04.1943 roku.

1 maja, niedziela
18.00
spektakl Stowarzyszenia Teatralnego Badów
„Burzliwe życie Lejzorka Rojtszwańca”
wg powieści Ilji Erenburga
występują: Joanna Fidler i Paweł Pabisiak
reżyseria: Piotr Bikont
scenografia i kostiumy: Zuzanna Markiewicz
światło i dźwięk: Kornel Luczek

po spektaklu zapraszamy na kolację

21:30
Koncert Kapeli Jazgodki
Historie domowe, czyli piosenki od pieca, od kuchni, od pojedynczych skarpetek i dziurawych godzin…

 

2 maja, poniedziałek
18.00
pokaz nowego filmu dokumentalnego
Rafała Mierzejewskiego
„Cztery życia Lidii Lwow”
po projekcji spotkanie z autorem

po spektaklu zapraszamy na kolację

21:30
Koncert Kapeli Jazgodki
Historie niebieskie, czyli piosenki od nieba, księżyca i Drogi Mlecznej, od ciszy, zachwytu i zdziwienia…

 

UWAGA!
Z powodu ograniczonej ilości miejsc na widowni prosimy zgłaszać swój przyjazd na adres folwark@gmail.com
Wstęp na spektakl wraz z kolacją 80 zł
Zainteresowanych noclegiem prosimy o rezerwowanie miejsc pod adresem  folwark@gmail.com
lub telefonicznie u Joanny Fidler pod numerem 603 664 694

DOJAZD Z WARSZAWY

Opcja nr 1
Nowa obwodnica omijająca Raszyn i Janki:Alejami Jerozolimskimi kierujecie się na Wrocław/Katowice na drogę nr 7 i S8. Jedziecie prosto na rozjazdach trzymając się lewej strony aż do starej trasy na Katowice. Następnie zjeżdżacie zjazdem Mszczonów Północ i w prawo na Grójec. Za 100 m dojeżdżacie do ronda i skręcacie w prawo – pierwszy zjazd (Centrum). Dalej patrz DOJAZD Z ŁODZI od punktu 4.
Opcja nr 2
Autostradą A2 – kierunek Łódź zjeżdżacie zjazdem na Wiskitki – droga nr 50 – kierunek Grójec. Po przejechaniu 17,5 km dojeżdżacie do ronda w Mszczonowie i skręcacie a prawo – pierwszy zjazd (Centrum). Dalej patrz DOJAZD Z ŁODZI od punktu 4.
Opcja nr 3
Starą drogą katowicką przez Janki. Po przejechaniu 32 km (licząc od Centrum Handlowego – Janki) zjeżdżacie w prawo na Mszczonów. Dojeżdżacie do ronda i skręcacie w prawo zjazdem na Centrum. Dalej patrz DOJAZD Z ŁODZI od punkt

DOJAZD Z ŁODZI

jadąc trasą katowicką S8 skręcacie w prawo na Mszczonów (zjazd Mszczonów Północ)
dojeżdżacie do ronda
na rondzie prosto, drugi zjazd (Centrum)
punkt nr 4 po 1,5 km (po drodze mijacie 2 przejścia dla pieszych ze światłami) skręcacie w prawo w ul. Grójecką
po 700 m skręcacie w lewo w ul. Dworcową
po 500 m skręcacie w prawo (przy starej stacji kolejowej)
po 400 m dojeżdżacie do końca drogi i skręcacie w lewo
przejeżdżacie pod wiaduktem kolejowym i jedziecie od tego miejsca 4, 4 km cały czas prosto(po drodze mijacie Wymysłów i wjeżdżacie do Badowa Górnego)
po 2,7 km mijacie skrzyżowanie, potem po lewej stronie tabliczkę “Ranczo”, następnie po prawej stronie “Drewsmol”
po lewej stronie zatrzymujecie się przed bramą z tabliczką “Piekarska 31″
brama otworzy się po naciśnięciu domofonu
jedziecie do końca drogi (500 m)

Dane dla osób korzystających z GPS
N 51 ° 55 ‘ 53 ” lub N 51 ° 55,88 ‘ lub N 51,93141°
E 020 ° 32 ‘ 03 ” lub E 020 ° 32,05 ‘ lub E 020,53429 °

 

 

Cante y español – znów w Sopocie

CANTE Y ESPAÑOL czyli HISZPAŃSKI ŚPIEWAJĄCO
spotkania wokół pieśni i piosenek
hiszpańskich i po hiszpańsku – z różnych stron świata…

Raz w miesiącu zapraszamy na warsztaty w Sopocie.
Po to, żeby śpiewać i śpiewania się uczyć.
Po to, żeby uczyć się hiszpańskiego.
Po to, żeby się spotykać twórczo, ciepło, radośnie.

NAJBLIŻSZE SPOTKANIE:
07 lutego 2016 (niedziela)
Peña Flamenca La Paloma
Instytut Spraw Wszelakich
ul. 3 Maja 69C, Sopot
godz. 18.00 – 20.00
koszt: 45zł
(dla członków i członkiń Peña Flamenca La Paloma – promocyjnie – 30zł)
Śpiewanie po hiszpańsku, dla dorosłych lub starszej młodzieży, dla wszystkich, którzy:
– po prostu lubią, chcą, próbują śpiewać
– interesują się kulturą Hiszpanii i krajów hiszpańskojęzycznych
– chcieliby się nauczyć komunikatywnie porozumiewać po hiszpańsku
– którym nie zależy na dyplomie z języka, tylko na komunikacji
– których ciągnie na Południe i chcieliby móc się po nim bez stresu i z przyjemnością poruszać
Bierzemy na warsztat hiszpańską muzykę retro, muzykę meksykańską i kubańską, a nawet sefardyjską. No i oczywiście co prostsze flamenco, por fiesta.
Będziemy uczyć się języka przez muzykę i śpiewanie.
Najlepiej uczymy się – i zapamiętujemy na długo – śpiewając i ruszając się. Piosenki z przedszkola zapamiętuje się na całe życie.
Tak też będziemy się uczyć języka. Języka nie słownikowego, tylko żywego, użytkowego.
Bez regułek i formułek, najpierw śpiewając, a dopiero potem mówiąc. Na bazie muzyki poznawać będziemy słowa i całą tą skomplikowaną gramatykę :-)))
Wyciągniemy z piosenek to, co jest nam potrzebne, żeby się sprawnie porozumiewać.
W piosenkach – starych i nowych, tradycyjnych i zupełnie współczesnych – jest cały świat i cały język, które – dzięki muzyce w sposób naturalny, prosty i przyjemny stają się znane, nasze własne, oswojone.
W piosenkach są słowa i zwroty, ale są też obrazy – które opisują świat i sposób myślenia o nim.
Tak więc szykujcie się na dużo śpiewania i troszkę rozmawiania :-)))))
ZAPRASZAM!

Światy / Zaświaty – opowieści dla dorosłych, 1 listopada, Gdynia

ŚWIATY / ZAŚWIATY

Opowieści dla dorosłych

01 listopada 2015, godz. 19.00

Cyganeria, ul. 3 maja 27, Gdynia

wstęp: 12 zł

Opowieści, śpiew, muzyka: Katarzyna Jackowska-Enemuo

O geografii Zaświatu, o spotkaniach na granicy, o wędrujących ciałach i duszach… O tęskniących diabłach i kompletnie spóźnionych aniołach… O dziadzie, co ze śmiercią się umawiał… O dziewczynie, co zepsuła piekło całkiem i o innej, co do podziemi poszła po swoją własną rękę i siebie samą… I o innych rzeczach, zobaczymy, jaki będzie czas, jaki moment i kto się nam zjawi….

Jak już wszystkie cmentarze będą pięknie płonąć – spotkajmy się. Na małą ucztę. Dla ucha, dla ducha i dla brzucha, jakby co, też. Każdy, kto przyniesie swoją krótką historię – dostanie niespodziankę!

Bardzo serdecznie zapraszam!

Pytania, szczegóły, rozwiewanie wątpliwości:

parparusza@wp.pl

Ścieżki śpiewu – warsztat otwierania głosu, Gdańsk

ŚCIEŻKI ŚPIEWU
WARSZTAT OTWIERANIA GŁOSU
dla początkujących i śpiewających
prowadzenie: Katarzyna Jackowska-Enemuo
08.11.2015
10.00 – 17.00 (z przerwą)
Kameralne Studio Jogi
ul. Morenowa 26a, Gdańsk
Śpiewanie – dla znacznej części z nas jest jak oddychanie, jak jedzenie – jest naturalną, fizjologiczną potrzebą. Ale w przeciwieństwie do jedzenia – wydaje się trudne…
Nie ma znaczenia – do pewnego momentu – czy chcesz to robić dla siebie, czy dla innych. Ma znaczenie, czy w tym śpiewaniu siebie spotykasz z radością.
A to jest już najtrudniejsze. Nawet dla “profesjonalistów”.
Każdy ma inny głos. Inne brzmienie. Inny wyraz. Inną wrażliwość.
Sterroryzowani przez rozmaite kategorie ładne/nieładne, dobre/niedobre, właściwe/niewłaściwe, tradycyjne/nietradycyjne – tracimy umiejętność śpiewania po prostu, od siebie, pełną piersią.
Tych, którzy szukają śpiewu, nie tylko pieśni, bardzo serdecznie zapraszam na warsztaty, w ramach których zajmiemy się naszym głosem: tym skąd się bierze, gdzie się blokuje i dlaczego, jak mu pomóc – żeby był nasz, pełen, jedyny w swoim rodzaju.
Zajmiemy się po trochu mechaniką: przeponą, ustrojstwem, które mamy w paszczy oraz – przede wszystkim – oddechem.
Zajmiemy się też rozśpiewywaniem tego, co już mamy, naszego własnego dźwięku. Żeby nam było dobrze, kiedy śpiewamy i żeby to śpiewanie umieć kontrolować, śmiać się, kiedy chcemy, wyć, kiedy chcemy i szeptać, kiedy nam potrzeba….
I sami zobaczycie, jaka pieśń nam z tego wyjdzie….
Warsztaty przeznaczone są dla osób początkujących (tych, co by chciały śpiewać, ale się boją, co śpiewają w domu, ale tylko jak nikt nie słyszy etc.) oraz dla osób już śpiewających, które chciałyby rozwinąć swoje umiejętności, poznać konkretne sposoby i metody oraz ćwiczenia. Oraz dla tych, którzy na ścieżkach śpiewu poszukują ciągle nowych możliwości…
Spotkanie to traktuję jako pierwsze – z nadzieją, że uda się je zmienić w comiesięczne spotkania śpiewacze, z czasem – być może – osobne dla początkujących, osobne dla bardziej zaawansowanych, osobne – żeby się uczyć po prostu pieśni, których jest ilość i moc nieprzebrana….
Weźcie ze sobą jakieś wygodne buty. Weźcie coś do przegryzienia i termos z herbatą lub kawą. A przede wszystkim – siebie weźcie 🙂
PLAN ZAJĘĆ:
10.00 – 13.30, potem przerwa na przegryzienie czegoś….
14.30 – 17.00
Koszt udziału w zajęciach: 170zł
Zainteresowanych proszę o maila na
parparusza@wp.pl
w odpowiedzi podam numer konta, na który należy wpłacić zaliczkę (70zł) lub całość kwoty.
O mnie – pokrótce – tu:
ZAPRASZAM SERDECZNIE!!!!

Zaproszenia majowe

Czas pędzi, nie nadążam z aktualizowaniem strony 🙂

Dlatego – szybko i zbiorczo – garść zaproszeń na różne majowe wydarzenia nasze – między Warmią a Poznaniem!

10 maja, godz. 12.30
Mazowiecki Teatr Muzyczny, scena na Bielanach
AFROBAJANIE
bajki afrykańskie dla dzieci i mini warsztacik muzyczny
Katarzyna Jackowska: opowieści, śpiew
Adam Cudak: opowieści, flety
Kuba Pogorzelski i Strefa Rytmu: bębny afrykańskie i taniec
szczegóły i bilety tutaj
http://mtmteatr.eu/afrobajanie-opis.html

16 maja, po południu/wieczorem
KAPELA JAZGODKI w Stodole w Dywitach (k. Olsztyna)
do słuchania i do tańca

26 maja, godz. 19.30, Centrum Kultury Zamek w Poznaniu
TRUBADURKI – OPOWIEŚĆ O KOBIECIE WSZYSTKICH CZASÓW
Pieśni kobiece, dawne i bardzo dawne, tradycyjne i nowe, z Polski, Bizancjum, Anatolii, Umbrii, Rumunii i innych stron…
Zespół NIEMANJE w składzie:
Katarzyna Jackowska, Iwona Sojka, Barbara Wilińska

27 maja, godz. 19.00 Klub Dragon, Poznań
WSZYSTKO JEST, WSZYSTKO JEST…
Wieczór opowieści dla dorosłych w ramach Una Semana de Cuento
Kilka historii o poszukiwaniu tego co znane i nieznane, o wędrowaniu przez sen i jawę, i o tęsknocie…
O cieśli Jusufie, który budował takie łodzie, co śpiewały przed burzą i którego dręczyło nieznane pragnienie… O kobiecie, która była drzewem i drzewie, które było kobietą… O Samuelu, Sefardyjczyku, który zakochał się w szatanicy i nigdy nie umarł… O księżniczce, która kochanków miewała tylko w snach… O historiach, które – jak paciorki – rozsiane są po życiach, światach i snach… Po polsku i po hiszpańsku.
Wykonawcy:
Katarzyna Jackowska – opowieści, śpiew, akordeon, saz, tingshe
Barbara Wilińska – opowieść, śpiew, kankle
Iwona Sojka – opowieść, skrzypce, lira de moarte
Mikołaj Petryczenko – puzon

ZAPRASZAMY SERDECZNIE,
szczegóły niedługo!

Pani Zima i jej świta – opowieści dla dzieci i rodziców

PANI ZIMA I JEJ ŚWITA
opowieści i bajki
o czasie zimowym i jego magii…

20 grudnia 2014, godz. 17.00
Instytut Spraw Wszelakich, Sopot, ul. 3 Maja 69 c
wstęp: 10zł/os

opowiada, śpiewa: Katarzyna Jackowska

Zanim jeszcze śnieg okryje wszystko, zanim w domach będzie pachnieć choinką i piernikami, przyjdźcie z dziećmi i posłuchajcie… O tym co zimą dzieje się w górze i na dole… O Białej Pani, która śpiewa drzewom kołysanki… O pewnym świętym, który się z wilkami przyjaźnił… O Prządkach, które właśnie nową nić plotą… Bajki, opowieści i muzyka – z tradycji, z wiatru i śniegu.

Przyjdźcie, posłuchajcie, zaśpiewajcie, a zima wyda się Wam zupełnie inna niż zawsze…

Więcej informacji:
www.parparusza.wordpress.com

Organizatorzy:
Parparusza Wędrowna Wytwórnia Zdarzeń
www.parparusza.wordpress.com
Instytut Spraw Wszelakich
www.isw.net.pl
Flamenco La Paloma
https://www.facebook.com/pages/FLAMENCO-LA-PALOMA/332019296833426?fref=ts

OPOWIEŚCI DLA DOROSŁYCH w Instytucie

Raz w miesiącu zapraszamy
do Instytutu Spraw Wszelakich na

OPOWIEŚCI DLA DOROSŁYCH

Opowiada, gra i śpiewa:
KATARZYNA JACKOWSKA
(słowo, głos, akordeon, saz i co tam jeszcze…)

20 grudnia, godz. 20.00
CZAS, NIEDOCZAS, MIĘDZYCZAS i inne przypadki niezegarmistrzowskie…
czas01
Jest tylko jedno takie zwierzę, które nie ma nóg, a umie poruszać się jednocześnie w przód i do tyłu… Które niespodziewanie zmienia stan skupienia i gęstość, rozrzedza się lub gęstnieje, kurczy się lub rozciąga jak guma – i to bez uprzedzenia. Jedno tylko takie zwierzę, którym się wszyscy strasznie przejmujemy, choć uparcie powtarzamy że go nie ma… Więc będzie o spóźnialskich i o nieśmiertelnych, o najdoskonalszym zegarku świata i o pociągach, o ślimakach i kwantach :-))))
wstęp: 7zł

Poprzednie wydarzenia:
25 października 2014, godz. 20.00
ŚWIATY/ZAŚWIATY

zaswiat
O geografii Zaświatu, o spotkaniach na granicy, o ciałach i duszach… O tęskniących diabłach i wściekłych aniołach… O śmierci tak malutkiej i zmęczonej, że jej umierający musi pomagać… O dziewczynie, co zepsuła piekło i o innej, co do podziemi poszła po swoją własną rękę…

Tematy? Co miesiąc co innego. Inna podróż, inny pejzaż, smak i dźwięk inny. Bardziej z kalendarza, albo też bardziej z życia, albo z tradycji, albo z tęsknoty… albo całkiem z wyobraźni… Będą obrazy, historie i dużo muzyki. Będzie i o duszy, i o ciele, o kiepskiej komunikacji i romansach nie z tej ziemi. O ludziach i bestiach oraz ich mieszankach. Będzie słodko i gorzko….
Tematy nasuwają się same, a historie? Ze starych legend i mitów, z tradycji – tutejszych i nietutejszych, z literatury, z urywków i skrawków, zapisków z podróży, z marginesów książek i wydarzeń zupełnie prawdziwych…

Opowiastki i opowieści, opowieściuchy, historie prawdziwe i zmyślone, z daleka i z bliska, pieśni i melodie…Śmieszne, straszne, piękne, liryczne i wredne – normalnie, jak w życiu…
W opowieści wszystkie światy są prawdziwe. W opowieści wszystko staje się tu i teraz. W opowieści czas jest inny, a ten tutejszy przez chwilę nas nie obowiązuje… Opowieść pozwala nam wszystkim razem być – w tym lub tamtym świecie, w historii, czasem nawet wspólnie ją tworzyć…

Czemu tylko dla dorosłych?
Bo tematy są cudne, lecz nie zawsze poprawne i grzeczne, więc żeby opowiadaczka ni publiczność nie musieli się hamować za bardzo…

Co to właściwie jest – te opowieści?
To nie teatr. Nie spektakl. Nie czytanie. Raczej stwarzanie na żywo świata, wraz z jego mieszkańcami oraz -wspólne z publicznością – wędrowanie po tym świecie i borykanie się z nim tak, jak borykają się bohaterowie opowieści – ludzie, istoty nad-i-podziemne, żywioły, zwierzęta i domowe sprzęty…
Opowiadanie to sztuka stara jak świat i człowiek, sztuka i sposób bycia razem, które gdzieś nam przepadły z nastaniem takich cudów techniki jak telewizor i komputer. Być może niektórym z nas jeszcze w dzieciństwie ktoś opowiadał bajki, być może wszyscy pamiętamy opowiadane w wakacje po ciemku historie o duchach… To takie resztki, które zostały w naszym świecie i naszych czasach… Opowiadając i będąc w opowieści zwalniamy na chwilę, pozwalamy sobie na bycie gdzie indziej i kiedy indziej…

Ciekawskich odsyłam tu:
http://en.wikipedia.org/wiki/Oral_storytelling
http://www.timsheppard.co.uk/story/dir/traditions/
https://parparusza.wordpress.com/opowiesci/
O tureckiej sztuce opowiadania:
http://teatrnn.pl/leksykon/node/4278/tradycja_opowiadania_i_pieśni_epickiej_w_kulturze_tureckiej

Polecam też poszperanie w poszukiwaniu relacji z Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Opowiadania w Warszawie, organizowanego przez Stowarzyszenie Grupa Studnia O.

Katarzyna Jackowska:
muzykantka, opowiadaczka, antropolog kultury… więcej tu:
https://parparusza.wordpress.com/wykonawcy/katarzyna-enemuo/

organizatorzy:
Parparusza Wędrowna Wytwórnia Zdarzeń
(www.parparusza.wordpress.com)
Instytut Spraw Wszelakich www.isw.net.pl
Flamenco La Paloma
https://www.facebook.com/pages/FLAMENCO-LA-PALOMA/332019296833426?ref=ts&fref=ts

SŁOŃCE I SÓL // fuzja Polska/Andaluzja // koncert i opowieści

ZAPRASZAMY NA KONCERT I OPOWIEŚCI!

12 października 2014, niedziela
INSTYTUT SPRAW WSZELAKICH
Sopot, ul. 3 maja 69c
(przy skm Sopot Wyścigi, tam gdzie gokarty)

Bilety: 20zł
(dzieci do lat 15 za free)

Rozmowa na moście rozpiętym pomiędzy światami. Opowiadamy i śpiewamy o Andaluzji mało znanej, o jej zaułkach, barach, zapachach i twarzach, o wariatach i mistrzach. O tęsknocie Południa za zielenią i wodą. O tęsknocie Północy za słońcem.

Koncert jest efektem spotkania muzyków, z których każde urodziło się i wyrosło w zupełnie innym muzycznym świecie. Spotykamy się na wzgórzu, pod oliwkowym drzewem, mamy ze sobą garść oliwek, trochę chleba i sera, skądś przychodzi pieśń i czas staje się gęsty… Łączymy różne światy: muzykę i opowieść, twardą ziemię i światy nieistniejące, tradycję hiszpańską i polską, słońce i sól…

Są w tej opowieści nasze własne kompozycje i pieśni, które wynikły ze spotkania – ludzi, muzyk, rytmów i stron świata.

Jest cante jondo z Południa i Północy świata – stare pieśni, stare nuty – śpiewane nad kołyską i w polu, tak, jak niegdyś, kiedy ludzie nie mieli instrumentów, kiedy byli tylko sami ze sobą, światem i muzyką.

Jest Lorka. Wędrując po jego śladach i po jego świecie, śpiewamy jego pieśni – głównie te z Romancero Gitano – tak, jak się je śpiewa w Andaluzji oraz w naszych własnych interpretacjach.

Jest muzyka, która powstała na styku kultur dawnych mieszkańców Andaluzji – Arabów i Sefardyjczyków.

Od czarnego smutku po niczym nie usprawiedliwioną radość, od tradycji in crudo po swobodne i radosne mieszaniny, od liryzmu po twardą rzeczywistość. Rozsiądźcie się wygodnie…. Na miejscu jest bar, więc można coś przekąsić i wypić…

Wykonawcy:
Katarzyna Jackowska: śpiew, akordeon, saz, bębny
Jesus Sallabera: śpiew, gitara, instrumenty perkusyjne

Elementarz Tradycji – warsztaty dla dzieci, Lublin

Zapraszamy i polecamy wszystkim lublinianom!

27go września rusza kolejna odsłona Elementarza Tradycji – projektu edukacyjnego realizowanego przez lubelskie Warsztaty Kultury. To twórcze spotkania z tradycją i jej różnorodnym bogactwem, dla dzieci.

W ramach Elementarza będziemy prowadzić następujące zajęcia:

„Śladami Oskara Kolberga”
warsztat antropologii praktycznej dla dzieci. Czyli co właściwie ten Kolberg robił? Co widział? Z czym się spotykał? Jak mu się udało to wszystko zapamiętać? Na czym polega praca antropologa? A przede wszystkim – dlaczego jest ciekawa i jak umiejętności antropologiczne możemy wykorzystać dla siebie, na co dzień? W ramach zajęć, w formie gier i zabaw ćwiczymy między innymi: ciekawość, umiejętność obserwacji i efektywnej komunikacji, zapamiętywanie, notowanie na kolanie, interpretację i jej brak, przyglądamy się sytuacji spotkania z Obcym – którym ostatecznie jest każdy z nas…

„Obrzędy doroczne”
skupimy się na czasie zimowo-wiosennym. Od momentu, kiedy rodzi się nowe słońce, a zaświaty otwierają się szeroko – czyli od Bożego Narodzenia. Aż po czas, kiedy wszystkie dusze i istoty nie z tego świata zagania się z powrotem do otchłani, a otchłań się zamyka, kiedy odnawia się czas – czyli do Środy Popielcowej. Wa ramach zajęć przyglądamy się rocznemu cyklowi, jego związkom z naturą, jego archaicznym korzeniom i jego zwyczajom i świętom. Przyglądamy się postaciom pojawiających się w obrzędach, no i oczywiście wspólnie tworzymy sytuację kolędniczą lub zapustną – śpiewamy, przebieramy się, wędrujemy i dobrze życzymy ludziom i światu.

„Wiedza ludowa”
W ramach cyklu letniego skupialiśmy się głównie na roślinach. Tworzyliśmy zielniki – w oparciu o wiedzę naszych babć i dziadków, cioć, wujków i sąsiadów. W cyklu jesiennym o roślinach będzie mniej – bo już ich zwyczajnie nie będzie… Za to będzie o kosmicznej geografii, o dziwach i zjawach zamieszkujących ludowy świat oraz o starych i sprawdzonych sposobach na życie w zgodzie ze światem – na przewidywanie pogody, na choroby, na smutki i radość. Od przesądów – do praktycznej i przydatnej wiedzy.

Rozpisuję się tu tak, ponieważ spotkania, które mieliśmy z dziećmi do tej pory były bardzo ciekawe i dla nas też inspirujące. Każde z wyżej opisanych zajęć można poprowadzić jako osobne wydarzenie, tak więc – polecamy się ludziom, miejscom i organizacjom zainteresowanym przybliżaniem świata ludowego dzieciom w praktyce!

O lubelskim projekcie więcej tutaj: ELEMENTARZ TRADYCJI
T
utaj harmonogram zajęć w cyklu jesiennym: ELEMENTARZ – HARMONOGRAM
A tu świetny film stworzony przez ekipę Warsztatów Kultury, wprowadzający w tematy kolbergowskie:
PRZYGODY OSKARA KOLBERGA

CANTE Y ESPAÑOL czyli hiszpański śpiewająco

Nauka języka przez muzykę i śpiewanie dla dorosłych lub starszej młodzieży.
Dla wszystkich, którzy chcą komunikatywnie porozumiewać się po hiszpańsku,
rozumieć słowa piosenek, i jednocześnie rozumieć tamtejszy świat i kulturę…
Którym nie zależy na dyplomie z języka, tylko na komunikacji.
Których ciągnie na Południe i chcieliby móc się po nim bez stresu i z przyjemnością poruszać.
Nalepiej uczymy się – i zapamiętujemy na długo – śpiewając i ruszając się. Piosenki z przedszkola zapamiętuje się na całe życie.
Tak też będziemy się uczyć języka.
Języka nie słownikowego, tylko żywego, użytkowego. 
Bez regułek i formułek, najpierw śpiewając, a dopiero potem mówiąc.
Na bazie muzyki poznawać będziemy słowa i całą tą skomplikowaną gramatykę :-)))
Wyciągniemy z piosenek to, co jest nam potrzebne, żeby się sprawnie porozumiewać.
W piosenkach – starych i nowych, tradycyjnych i zupełnie współczesnych – jest cały świat i cały język, które – dzięki muzyce w sposób naturalny, prosty i przyjemny stają się znane, nasze własne, oswojone.
W piosenkach są słowa i zwroty, ale są też obrazy – które opisują świat i sposób myślenia o nim.
W ramach zajęć będzie czas i na śpiewanie, i na rozmawianie.
Zatem – zapraszam do śpiewania po hiszpańsku po to, żeby po hiszpańsku mówić!
Prowadzenie: Katarzyna Jackowska
Muzyk, antropolog kultury, opowiadaczka historii, miłośniczka Południa – jego kultury, muzyki i energii.
Hiszpańskiego nauczyła się sama – słuchając, czytając, pisząc, rozmawiając, a przede wszystkim śpiewając.
Ma w związku z tym swój sposób na naukę języka tak, by stał się naturalny jak myśl – i chętnie Wam go przekaże!
Zajęcia będą się odbywały w każdą środę od 18.00 – 19.30
Miejsce: Instytut Spraw Wszelakich, Sopot, ul. 3 Maja 69 (przy SKM Sopot Wyścigi, tam gdzie tor gokartowy). To kameralne, przyjemne i zewsząd dostępne miejsce będzie wyłącznie do naszej dyspozycji podczas trwania zajęć. Więcej tu: http://isw.net.pl/
Koszt: pierwsze zajęcia 10zł/os, potem 80zł/mc
Zgłoszenia i wszystkie zapytania prosimy przysyłać mailem na: parparusza@wp.pl
ZAPRASZAMY!

MI SOL – zajęcia twórcze z językiem hiszpańskim dla dzieci i rodziców

MI SOL
zajęcia twórcze z językiem hiszpańskim

dla dzieci i rodziców

„Mi” i „sol” to nazwy dźwięków. A po hiszpańsku „mi sol” oznacza „moje słońce”…

Zapraszamy dzieci (5-10 lat) wraz z rodzicami! Formuła pomyślana jest tak, żebyście bawili się i uczyli razem i żebyście twórczo spędzili razem chwilę czasu…
Zapraszamy na wszechstronne zajęcia łączące śpiew, taniec, bajki i opowieści i… język hiszpański.

W sposób najnaturalniejszy – uchem, głosem, ruchem – otwieramy przestrzeń, w której nie ma barier, w której język, kultura, cały świat, pozornie nieznany, stają się znane i oswojone. Uczymy się – muzyki, języka i świata – właściwie przy okazji, prawie niezauważalnie…

Będziemy wspólnie śpiewać i tańczyć, uczyć się prostych piosenek po hiszpańsku, zabaw muzycznych, rytmów i słów. Będziemy opowiadać bajki, po polsku ale z elementami hiszpańskiego…
Będziemy się dużo ruszać, bo człowiek najlepiej się uczy i zapamiętuje na długo, kiedy śpiewa i się rusza.
Będziemy poznawać ciekawostki kulturowe – i wcale nie tylko hiszpańskie 🙂

Zapraszamy dzieci WRAZ z mamą/tatą – żeby piosenki, słowa, bajki i zabawy mogły naprawdę powędrować razem z Wami do domu i zamieszkać z Wami…

img_5286

Zajęcia będą się odbywały raz w tygodniu,

w środy, w godzinach 16.30-17.15

w Instytucie Spraw Wszelakich (Sopot, 3 Maja 69, przy SKM Sopot Wyścigi, tam, gdzie jest tor gokartowy)
To miłe, łatwo dostępne i kameralne miejsce, które na czas zajęć będzie wyłącznie dla nas…
Więcej: isw.net.pl

Pierwsze zajęcia: 15 października.

Odpłatność za pierwsze zajęcia wynosi 10zł/os

Zainteresowanych proszę o maila na parparusza@wp.pl, wraz z informacją o tym, czy chcecie chodzić na zajęcia wraz z dzieckiem.

Istnieje możliwość – jeśli będzie takie zapotrzebowanie – stworzenia grupy wyłącznie dziecięcej, jeśli okaże się, że rodzice w czasie zajęć potrzebują zająć się innymi sprawami.

Na wszystkie pytania i wątpliwości odpowiem mailowo.

Prowadzenie:

Katarzyna Jackowska
Muzyk, antropolog kultury i opowiadaczka historii, miłośniczka Południa świata.
Prowadzi warsztaty śpiewu i tańców oraz zajęcia związane z edukacją kulturową dla dzieci i dorosłych.

Zbiera i opowiada baśnie i historie z różnych stron świata.
Wykonuje muzykę dawną i tradycyjną a także swoją własną, autorską z kapelami Jazgodki i Bocadorada.
Ciągnie ją nad Morze Śródziemne i do świata, w którym zmieszały się stare kultury – czyli do Andaluzji, z jej językiem, mentalnością i muzyką (nie tylko flamenco).

Więcej: https://parparusza.wordpress.com/wykonawcy/katarzyna-enemuo/